Kraków, miasto o bogatej historii i niepowtarzalnym uroku, od lat przyciąga turystów z całego świata. W ostatnich miesiącach zauważalny jest jednak wyraźny wzrost liczby gości z krajów arabskich, którzy coraz chętniej wybierają stolicę Małopolski jako cel swoich podróży. Turyści z Bliskiego Wschodu są widoczni na każdym kroku – od Sukiennic, przez Wawel, po kawiarnie i restauracje na Rynku Głównym. Jak donosi „Super Express”, Arabowie szturmują Kraków w poszukiwaniu „polskiego złota” – bursztynu – oraz innych lokalnych skarbów, przyczyniając się do turystycznego ożywienia miasta.
Rosnąca popularność Krakowa wśród arabskich turystów
W ostatnich latach Kraków stał się jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych w Europie dla przyjezdnych z krajów takich jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Katar. Przyczyn tego zjawiska jest kilka. Po pierwsze, dobrze rozwinięta siatka połączeń lotniczych sprawia, że dotarcie do Krakowa z Bliskiego Wschodu jest łatwiejsze niż kiedykolwiek. Linie lotnicze, takie jak FlyDubai czy Qatar Airways, zwiększyły liczbę połączeń z miastami Półwyspu Arabskiego, co ułatwia organizację podróży. Po drugie, Kraków oferuje unikalne połączenie historycznego dziedzictwa, przystępnych cen i przyjaznej atmosfery, co szczególnie przyciąga wielopokoleniowe rodziny z Bliskiego Wschodu.
Jak zauważa Grzegorz Biedroń z Małopolskiej Organizacji Turystycznej, turyści z krajów arabskich wydają w Krakowie coraz więcej pieniędzy, co wpisuje się w ogólny trend wzrostu wydatków turystów z tego regionu w Unii Europejskiej. Arabowie chętnie inwestują w towary luksusowe, takie jak biżuteria z bursztynem, zwanym „polskim złotem”, oraz lokalne rękodzieło, które cieszy się ogromnym zainteresowaniem na Sukiennicach.
Gdzie spotkać arabskich turystów?
Turyści z Bliskiego Wschodu są szczególnie widoczni w kluczowych punktach turystycznych Krakowa. Rynek Główny, Sukiennice i Wawel to miejsca, gdzie można ich spotkać najczęściej. Nie brakuje ich także w luksusowych hotelach, takich jak Hotel Stary czy Sheraton Grand Kraków, oraz w ekskluzywnych restauracjach serwujących zarówno tradycyjną polską kuchnię, jak i dania bliskowschodnie. Wielu z nich odwiedza także krakowskie muzea, takie jak Muzeum Czartoryskich czy Podziemia Rynku, aby lepiej poznać historię miasta.
Ciekawostką jest, że arabscy turyści często podróżują w dużych, wielopokoleniowych grupach, co wpływa na dynamikę ruchu turystycznego. „Idzie taki, a za nim trzy żony z dziećmi, ciężko ominąć” – napisał jeden z użytkowników na platformie X, komentując obecność arabskich rodzin na krakowskich ulicach. Tego typu obserwacje, choć czasem stereotypowe, odzwierciedlają rosnącą widoczność tej grupy turystów w przestrzeni miasta.
Dlaczego Kraków?
Arabowie wybierają Kraków nie tylko ze względu na jego zabytki i atmosferę, ale także z powodu sprzyjających warunków pogodowych i zielonego otoczenia. W porównaniu do upalnego klimatu Bliskiego Wschodu, krakowska wiosna i lato oferują przyjemną temperaturę, co przyciąga turystów szukających wytchnienia od pustynnego skwaru. Ponadto, jak zauważono w mediach, wielu z nich ceni polską gościnność i otwartość mieszkańców, co potwierdzają relacje z podróży publikowane na forach turystycznych. „Absolutnie nie do pomyślenia” – tak jeden z arabskich turystów opisał postawę Polaków, chwaląc ich życzliwość i otwartość.
Wpływ na lokalną gospodarkę
Napływ turystów z krajów arabskich to dobra wiadomość dla krakowskiej branży turystycznej. W odróżnieniu od wielu polskich turystów, którzy często szukają oszczędności, goście z Bliskiego Wschodu wybierają hotele o wysokim standardzie, ekskluzywne restauracje i droższe pamiątki. „Arabowie szturmują Sukiennice w poszukiwaniu polskiego złota” – czytamy w „Super Expressie”, co dobrze oddaje ich zainteresowanie lokalnym rzemiosłem i biżuterią. Wzrost liczby połączeń lotniczych z krajami arabskimi dodatkowo napędza ten trend, a nowe linie lotnicze planują kolejne trasy do Krakowa, co może sprawić, że 2025 rok będzie rekordowy pod względem liczby gości z tego regionu.
Wyzwania i perspektywy
Rosnąca liczba turystów z Bliskiego Wschodu to nie tylko korzyści, ale także wyzwania dla miasta. Duże grupy turystyczne mogą powodować zatłoczenie w popularnych miejscach, takich jak Rynek Główny czy Kazimierz, co czasem budzi frustrację wśród mieszkańców. Posty na platformie X wskazują, że niektórzy krakowianie odczuwają dyskomfort związany z obecnością dużych rodzin turystycznych w przestrzeni publicznej. Jednak władze miasta i lokalni przedsiębiorcy widzą w tym szansę na dalszy rozwój turystyki. Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, podkreśla, że globalny zasięg wydarzeń takich jak Intel Extreme Masters, które w 2026 roku odbędą się w TAURON Arenie, może dodatkowo wypromować Kraków wśród nowych grup turystów, w tym tych z Bliskiego Wschodu.
Podsumowanie
Kraków, z jego historycznym dziedzictwem i niepowtarzalnym klimatem, staje się coraz bardziej popularnym celem podróży dla turystów z krajów arabskich. Ich obecność na ulicach miasta, w Sukiennicach czy luksusowych hotelach to znak, że stolica Małopolski zyskuje międzynarodową renomę. Wraz z rosnącą liczbą połączeń lotniczych i pozytywnymi opiniami, 2025 rok może być rekordowy dla krakowskiej turystyki. Czy miasto sprosta rosnącemu zainteresowaniu i zachowa swój urok? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – Kraków stał się prawdziwą perełką na turystycznej mapie Bliskiego Wschodu.



