To była muzyczna podróż pełna pasji, ambicji i ogromnych emocji. 19-letni Yehuda Prokopowicz z Krakowa zakończył swoją przygodę z XIX Międzynarodowym Konkursem Pianistycznym im. Fryderyka Chopina na III etapie. Choć tym razem nie zobaczymy go w finale, jego występy zapisały się w pamięci publiczności i jurorów jako jedne z najbardziej poruszających.
Droga młodego pianisty – od Netanji do Krakowa
Yehuda Prokopowicz urodził się w izraelskiej Netanji, gdzie już jako czterolatek rozpoczął naukę gry na fortepianie pod okiem starszej siostry Veroniki. To właśnie ona wprowadziła go w świat muzyki klasycznej i była jego pierwszą nauczycielką. Rodzina Prokopowiczów przeprowadziła się później do Polski, gdzie Yehuda rozwijał swój talent w krakowskich szkołach muzycznych.
W wieku zaledwie 19 lat może pochwalić się już ponad 30 nagrodami zdobytymi w konkursach krajowych i międzynarodowych. W 2024 roku został laureatem prestiżowego stypendium Młoda Polska, a także ukończył z wyróżnieniem Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia im. Władysława Żeleńskiego w Krakowie. Obecnie studiuje w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w klasie dr. Krzysztofa Książka – jednego z najbardziej utalentowanych polskich pianistów młodego pokolenia.
Uczeń mistrzów i zdobywca wielu laurów
Prokopowicz doskonalił swój warsztat pod okiem takich autorytetów, jak Lidia Grychtołówna, Philippe Giusiano, Alexander Kobrin, Eldar Nebolsin, Katarzyna Popowa-Zydroń czy Zbigniew Raubo. Jego dorobek artystyczny imponuje – zdobywał m.in. Grand Prix w Konkursie im. Ignacego Jana Paderewskiego w Piotrkowie Trybunalskim, Nagrodę Chopinowską, a także III nagrodę i nagrodę specjalną na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Szafarni. Występował również podczas Festiwalu im. Artura Rubinsteina w Łodzi w latach 2022 i 2024.
Trzeci etap – muzyczna próba charakteru
Do półfinału Konkursu Chopinowskiego zakwalifikowało się trzech Polaków: Piotr Alexewicz, Piotr Pawlak i Yehuda Prokopowicz. Dla młodego krakowianina już sam udział w tym gronie był ogromnym osiągnięciem – do I etapu zakwalifikowało się bowiem 13 reprezentantów Polski spośród setek kandydatów z całego świata.
W III etapie Yehuda zaprezentował się w środowej wieczornej sesji przesłuchań w Filharmonii Narodowej. Wykonał wymagający program obejmujący m.in. sonaty i mazurki – formy szczególnie bliskie jego sercu. W jednym z wywiadów przyznał, że właśnie mazurki uważa za najpiękniejszą część twórczości Chopina:
„Mazurki są jak rozmowa z duszą – polska, ciepła, pełna melancholii. Gram je zawsze z ogromnym wzruszeniem.”
Młody pianista podkreślał, że stara się w swojej grze przekazać polskość i duchowość muzyki Chopina, a także emocje, które łączą przeszłość z teraźniejszością.
Wielki finał bez Yehudy, ale z jednym Polakiem
Choć Prokopowicz nie awansował do finału, jego występy spotkały się z uznaniem publiczności i ekspertów. Do ostatniego etapu konkursu dostał się tylko jeden reprezentant Polski – Piotr Alexewicz. O zwycięstwo powalczy jedenaścioro pianistów z siedmiu krajów, a finałowe przesłuchania rozpoczną się w sobotę o godzinie 18:00.
Konkurs potrwa do 23 października, a jego organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Wtedy poznamy nazwisko zwycięzcy, który otrzyma złoty medal i 60 tysięcy euro.
Nie tylko fortepian – człowiek z pasją i wrażliwością
Poza muzyką Yehuda ceni sobie kontakt z naturą – uwielbia spacery po lesie i wędrówki po górach. Jak sam mówi, to właśnie cisza i bliskość przyrody pomagają mu odnajdywać wewnętrzny spokój i inspirację do tworzenia.
Choć tym razem nie sięgnął po finał, jedno jest pewne – Yehuda Prokopowicz to nazwisko, które jeszcze nieraz usłyszymy. Jego pasja, wrażliwość i skromność sprawiają, że jest jednym z najbardziej obiecujących pianistów młodego pokolenia w Polsce.







