Tragiczny poranek na austriackiej autostradzie A5, w pobliżu miejscowości Drasenhofen. Doszło tam do poważnego wypadku z udziałem polskiego autokaru, którym podróżowała delegacja z Małopolski wracająca z wizyty studyjnej w Chorwacji. W wyniku zderzenia z ciężarówką zginęła jedna osoba, a kilkanaście zostało rannych.
Jak ustaliło Radio Kraków, w autokarze znajdowało się 22 uczestników delegacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, na czele z wicemarszałkiem Ryszardem Pagaczem. Na szczęście wszyscy członkowie delegacji są w stabilnym stanie. Jedenastu poszkodowanych trafiło do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Po badaniach zostali już wypisani. Pozostali uczestnicy wypadku pozostali pod opieką strażaków i służb ratunkowych.
Wśród pasażerów autokaru byli nie tylko przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, ale również reprezentanci Polskiego Związku Łowieckiego, Lasów Państwowych, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, krakowskiego magistratu oraz samorządowcy z regionu.
Według wstępnych ustaleń austriackiej policji, do wypadku doszło po tym, jak auto dostawcze z nieznanych przyczyn zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się z ciężarówką. Kierowca polskiego autokaru nie zdołał wyhamować i uderzył w zakleszczone pojazdy. W wyniku zderzenia zginął kierowca samochodu dostawczego, a 13 osób odniosło obrażenia. Dwaj najciężej ranni to kierowcy ciężarówki i autokaru – obaj zostali wydobyci z kabin przez strażaków.
Na miejscu tragedii pracują austriackie służby ratunkowe oraz polski konsul, który udziela pomocy poszkodowanym obywatelom.
Według informacji przekazanych mediom, wszyscy uczestnicy wypadku mają wrócić do Polski jeszcze dziś.
To dramatyczne zdarzenie pokazuje, jak nieprzewidywalne potrafią być warunki na drodze i jak chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii, nawet podczas zwykłej podróży powrotnej do domu.





