Emocje przed derbami Krakowa sięgnęły zenitu jeszcze zanim piłkarze wyszli na murawę. W okolicach stadionu Hutnika doszło do poważnych zamieszek pomiędzy kibicami gospodarzy a fanami Wisły Kraków. Interweniowała policja, która – jak informuje RMF FM – zmuszona była użyć gazu łzawiącego.
Do incydentu doszło tuż przed rozpoczęciem meczu 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski, który rozpoczął się o godzinie 13 na stadionie Hutnika przy Suchych Stawach. Atmosfera już od rana była napięta, a wokół obiektu zgromadziły się grupy sympatyków obu drużyn.
Według relacji reporterów RMF FM, około stu kibiców Hutnika zebrało się pomiędzy wejściem na stadion a ulicą Ptaszyckiego. Zostali oni otoczeni przez kordon policyjny, mający uniemożliwić kontakt z przemieszczającymi się w kierunku stadionu fanami Wisły Kraków. W chwili, gdy sympatycy „Białej Gwiazdy” przechodzili wzdłuż zabezpieczonej trasy, z tłumu gospodarzy poleciały wyzwiska, a część z nich próbowała sforsować policyjny kordon.
Policjanci natychmiast zareagowali, używając gazu łzawiącego i wypierając najbardziej agresywne osoby w stronę bramy wejściowej. Dzięki szybkiemu działaniu służb udało się opanować sytuację i zapobiec bezpośrednim starciom pomiędzy zwaśnionymi grupami.







