We wtorek w Andrychowie otwarta zostanie nowa turystyczna perełka – 32-metrowa wieża widokowa na szczycie Pańskiej Góry. Drewniana konstrukcja robi ogromne wrażenie i już teraz przyciąga uwagę mieszkańców oraz turystów z całej Małopolski. Z jej szczytu rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na Beskid Mały i malownicze okolice miasta.
Jak poinformował zastępca burmistrza Andrychowa, Aleksander Kasperek, obiekt będzie dostępny dla zwiedzających od najbliższego wtorku. To długo wyczekiwana inwestycja, która ma szansę stać się jednym z symboli regionu i nowym punktem na turystycznej mapie południowej Polski.
Wieża powstała w ramach szerokiego programu rewitalizacji terenów rekreacyjnych na Pańskiej Górze. Całkowity koszt projektu wyniósł 4,2 miliona złotych, z czego aż 3,9 miliona pochodziło z dofinansowania unijnego. Budowa samej wieży to wydatek rzędu 1,5 miliona złotych.
Ale to nie koniec atrakcji. Wokół nowej wieży zaplanowano stworzenie wrzosowisk, alpinarium oraz niewielkiej winnicy. Pojawią się też budki lęgowe dla ptaków i schronienia dla nietoperzy, co ma zwiększyć bioróżnorodność tego terenu i uczynić go przyjaznym zarówno dla ludzi, jak i dla natury.
Władze Andrychowa zapowiadają również kolejną inwestycję – budowę tężni solankowej w centrum miasta. Ma być ona gotowa jeszcze w tym roku. Tężnia z drewna i tarniny będzie wykorzystywać naturalne solanki, które tworzą zdrowotny mikroklimat. Wystarczy godzina inhalacji, by poczuć się jak po kilku dniach nad morzem – zapewniają urzędnicy.
Andrychów, położony w malowniczej zachodniej Małopolsce, stawia coraz mocniej na rozwój turystyki i ekologii. Mieszka tu ponad 18 tysięcy osób, a dzięki nowym inwestycjom miasto ma szansę przyciągnąć znacznie więcej gości spragnionych natury, widoków i spokoju.
Nowa wieża na Pańskiej Górze to nie tylko atrakcja, ale też dowód na to, że nawet mniejsze miasta mogą realizować ambitne, piękne projekty z korzyścią dla mieszkańców i turystów. Już w najbliższych dniach przekonają się o tym pierwsi odwiedzający, którzy wejdą na szczyt i zobaczą Beskidy z zupełnie nowej perspektywy.




