Policjanci z Oświęcimia prowadzą sprawę dotyczącą oszustwa, którego ofiarą padł 52–letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna szukał zatrudnienia za granicą i trafił w Internecie na ogłoszenie oferujące pracę w Kanadzie. Jak się później okazało, oferta była całkowicie fikcyjna, a kontaktujący się z nim sprawca działał jedynie po to, by wyłudzić pieniądze.
Zgłoszenie o przestępstwie trafiło na policję we wtorek. Poszkodowany opisał, że od około miesiąca był utrzymywany w przekonaniu, że trwa proces rekrutacyjny. Sprawca regularnie informował go, że konieczne jest opłacenie kolejnych kosztów związanych z przygotowaniem wyjazdu. Pod różnymi pretekstami żądał wpłat – miały one dotyczyć rzekomych dokumentów, transportu czy formalności związanych z zatrudnieniem.
Mężczyzna, wierząc w prawdziwość oferty, przekazywał kolejne kwoty pieniędzy. Ostatecznie stracił 9 000 euro. W pewnym momencie zorientował się, że praca nie istnieje, a osoba po drugiej stronie celowo wprowadzała go w błąd.
Policja przypomina, że oszuści bardzo często publikują fikcyjne ogłoszenia o atrakcyjnym zatrudnieniu za granicą. Ich celem jest wyłudzenie pieniędzy lub pozyskanie danych osobowych, które mogą zostać wykorzystane do kradzieży tożsamości. Najczęściej kandydaci proszeni są o opłacenie zaliczek, ubezpieczenia, kursów lub innych kosztów, które w rzeczywistości nie mają żadnego związku z prawdziwą rekrutacją.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność. Zanim ktokolwiek zdecyduje się na wpłatę pieniędzy, warto dokładnie sprawdzić firmę oferującą pracę oraz skonsultować ofertę z bliskimi lub instytucjami, które zajmują się legalnym pośrednictwem pracy. Szczególną czujność należy zachować w sytuacjach, gdy osoba oferująca zatrudnienie żąda natychmiastowej zapłaty.




