Trzech obywateli Wielkiej Brytanii usłyszało wyroki po pięć lat więzienia za próbę wwiezienia do Polski dużej ilości marihuany. Sprawa trafiła przed krakowski sąd okręgowy po tym, jak funkcjonariusze Straży Granicznej odkryli w ich bagażach rejestrowanych znaczne ilości narkotyku.
Do zatrzymań doszło na lotnisku Kraków Airport. Podczas kontroli bagaży mundurowi natrafili na przesyłki, w których – jak ustalono – przewożona była marihuana przywieziona z Tajlandii. W każdej z walizek znajdowało się około 40 kilogramów suszu. Odkrycie doprowadziło do kolejnych zatrzymań, które następowały w miarę sprawdzania poszczególnych bagaży należących do Brytyjczyków.
Informacje o szczegółach śledztwa przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie Janusz Kowalski. Zabezpieczone narkotyki stały się kluczowym dowodem w sprawie, a prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący zarzut usiłowania przemytu znacznej ilości środków odurzających.
Sąd, oprócz kary pięciu lat pozbawienia wolności, nałożył na skazanych również dodatkowe sankcje finansowe. Wśród nich znalazła się grzywna, świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także nawiązka przeznaczona na rzecz MONAR-u.
Wyrok jest konsekwencją jednej z większych prób przemytu wykrytych na krakowskim lotnisku w ostatnim czasie.



