Dwaj przedsiębiorcy z Podhala stanęli pod zarzutami udziału w nielegalnym obrocie maszynami budowlanymi pochodzącymi z kradzieży dokonanych na terenie krajów Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii. Śledczy odzyskali sprzęt wyceniany łącznie na setki tysięcy złotych, a sprawa ma znacznie szerszy zasięg.
Pierwszy z zatrzymanych to 41-letni przedsiębiorca z Nowego Targu. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został objęty poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tys. zł. Dodatkowo zastosowano wobec niego dozór policji i zakaz opuszczania kraju, co wiąże się z zatrzymaniem paszportu. Drugi podejrzany, 52-letni mieszkaniec Zakopanego, również został oddany pod policyjny dozór i otrzymał zakaz wyjazdu za granicę. Sąd zobowiązał go do wpłacenia 250 tys. zł poręczenia.
Maszyny odnalezione w Nowym Targu i Zakopanem
Podczas działań prowadzonych w Nowym Targu policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt różnych maszyn budowlanych. Wśród nich znajdowało się wozidło budowlane oraz dwie koparki, które śledczy jednoznacznie powiązali z kradzieżami we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Łączna wartość odzyskanego sprzętu została oszacowana na około 330 tys. zł. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli 560 tys. zł w gotówce.
Kolejna realizacja w Zakopanem doprowadziła do odnalezienia ciągnika rolniczego skradzionego na terenie Wielkiej Brytanii. Jego wartość określono na około 400 tys. zł. Według prowadzących śledztwo obie akcje mają związek z rozpracowywaniem zorganizowanej grupy zajmującej się kradzieżami, przemytem oraz paserstwem maszyn i innych cennych towarów. Policja zapowiada, że zatrzymania nie są zakończone.
Śledztwo trwa od miesięcy
Obecne zatrzymania są kolejnym etapem prowadzonego od dłuższego czasu postępowania. Już w październiku, w ramach tego samego śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Prądnik Biały, policja zatrzymała 41-letniego przedsiębiorcę budowlanego z Podhala. Mężczyzna usłyszał zarzuty paserstwa maszyn budowlanych. Wtedy zabezpieczono u niego sprzęt o wartości 750 tys. zł oraz ferrari wyceniane na ponad milion złotych. Podejrzany trafił do aresztu, a śledczy ustalili, że miał nabywać i wykorzystywać w swojej firmie urządzenia pochodzące z kradzieży.
Grupa odpowiedzialna za wielomilionowe straty
Funkcjonariusze od kilkunastu miesięcy prowadzą działania wymierzone w siatkę zajmującą się przemytem oraz paserstwem maszyn budowlanych i innych wartościowych towarów. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, odzyskano już sprzęt o łącznej wartości przekraczającej 4 mln zł, w tym koparki, ładowarki, ładowarki teleskopowe oraz wózki widłowe. Policja kontynuuje czynności i zapowiada kolejne uderzenia w grupę, której działalność obejmuje kradzieże i transport maszyn poza granice kraju oraz ich dalszy nielegalny obrót.





