Radio Kraków poinformowało, że do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Krakowie na przejeździe kolejowym przy ulicy Zakliki. Kierowca miejskiego autobusu linii 126 zatrzymał pojazd w miejscu, w którym po chwili zamknęły się rogatki, blokując autobus między zaporami. Sytuacja stwarzała realne zagrożenie i mogła zakończyć się tragedią.
O incydencie poinformował słuchacz Radia Kraków, który w chwili zdarzenia podróżował tym autobusem jako pasażer. Z relacji wynika, że kierowca miał problem z opuszczeniem przejazdu kolejowego po zamknięciu rogatek. Pojazd znalazł się w pułapce, bez możliwości swobodnego wyjazdu.
W obliczu zagrożenia pasażerowie zdecydowali się opuścić autobus. Następnie wyłamali jedną z rogatek, co umożliwiło kierowcy wydostanie pojazdu z przejazdu. Dzięki tej reakcji autobus zdołał opuścić torowisko jeszcze przed przyjazdem służb.
Jak przekazała krakowska policja, w momencie pojawienia się patrolu na miejscu zdarzenia autobus znajdował się już poza przejazdem kolejowym. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności wobec kierowcy pojazdu komunikacji miejskiej.
Wezwany na miejsce patrol ukarał kierowcę mandatem w wysokości przekraczającej trzy tysiące złotych. Na jego konto trafiło również 15 punktów karnych. Sprawa zakończyła się nałożeniem kary, a niebezpieczny incydent na przejeździe kolejowym został zakwalifikowany jako poważne naruszenie przepisów ruchu drogowego.
źródło: Radio Kraków






