Mieszkańcy Krakowa odpowiedzieli na apel lokalnego schroniska i wzięli udział w akcji „Mrozy”, której celem było zapewnienie psom bezpiecznego schronienia w czasie największych zimowych spadków temperatur. W efekcie około 40 zwierząt opuściło schroniskowe boksy i trafiło do domów tymczasowych. Dla wielu z nich ten krok może okazać się początkiem stałego pobytu u nowych opiekunów.
Akcja została zorganizowana już kolejny raz jako odpowiedź na trudne warunki panujące zimą. Ujemne temperatury stanowią poważne zagrożenie dla psów przebywających w schronisku. Choć zwierzęta mają dostęp do pomieszczeń, zimne powietrze przedostaje się przez włazy, co przy silnych mrozach jest szczególnie odczuwalne. Pracownicy placówki podkreślają, że przy temperaturach sięgających minus 17 stopni Celsjusza warunki stają się wyjątkowo trudne.
W ramach tegorocznej edycji akcji szczególną uwagę zwrócono na starsze psy. Tymczasowe domy znalazły między innymi 10-letni Delulu oraz 13-letnia Ksena. Dla seniorów pobyt poza schroniskiem ma szczególne znaczenie, zwłaszcza w okresie zimowym. Ksena, oprócz nowego miejsca pobytu, zyskała również psie towarzystwo, z którym może spędzać czas poza schroniskowymi warunkami.
Choć założeniem akcji „Mrozy” było zapewnienie zwierzętom opieki jedynie na czas największych chłodów, wielu nowych opiekunów zadeklarowało chęć pozostania z psami na stałe. Tymczasowe rozwiązanie w licznych przypadkach przeradza się więc w trwałą zmianę, a psy zyskują szansę na nowy etap życia poza schroniskiem.





