Wieliczka i Kraków znalazły się w centrum policyjnych działań po groźnym zdarzeniu, do którego doszło w noc sylwestrową w jednym z bloków mieszkalnych. Funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy podpalenia i po kilkunastu dniach doprowadzili do jego zatrzymania.
Wieliczka: noc sylwestrowa w jednym z bloków mieszkalnych
Do zdarzenia doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w jednym z mieszkań w bloku na terenie Wieliczki. Jak ustalili policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce, 33-letni mężczyzna wybił szybę okienną, a następnie wrzucił do środka petardę. Działanie to spowodowało realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców budynku.
W wyniku eksplozji doszło również do uszkodzenia wyposażenia mieszkania. Straty materialne oszacowano na około 5 tysięcy złotych. Policjanci podkreślają, że incydent nie był przypadkowy i miał konkretny cel.
Motyw osobisty i celowe działanie
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że sprawca działał z pobudek osobistych. Mieszkanie, w którym doszło do zdarzenia, zostało wybrane celowo, a zamiarem mężczyzny było wzniecenie pożaru właśnie w tym lokalu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym dokładnie odtworzyć przebieg zdarzeń z sylwestrowej nocy.
Kraków: zatrzymanie podejrzanego
Policjanci ustalili, że podejrzany mieszka na terenie Krakowa. Do zatrzymania doszło 20 stycznia, po godzinie 20, gdy funkcjonariusze zauważyli mężczyznę wychodzącego z jednego z bloków i wsiadającego do zaparkowanego samochodu osobowego. Po wylegitymowaniu został on zatrzymany.
Podczas prowadzonych czynności 33-latek próbował wprowadzić policjantów w błąd w kwestii swojego miejsca zamieszkania. Funkcjonariusze przeszukali pojazd, w którym odnaleźli odzież wierzchnią z charakterystycznymi emblematami. Ubrania odpowiadały tym, które miał na sobie sprawca widziany w dniu zdarzenia w Wieliczce.
Decyzja sądu w Wieliczce
Na wniosek Prokuratury w Wieliczce sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Wieliczce. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 33-letniego mężczyzny tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Decyzja ta kończy kolejny etap postępowania w sprawie sylwestrowego podpalenia, które zagroziło bezpieczeństwu mieszkańców jednego z wielickich bloków.




