W Jordanowie doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o uporczywe nękanie byłej partnerki. Sprawa, którą zajęli się policjanci z lokalnego komisariatu, zakończyła się decyzją sądu o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym.
Zgłoszenie na policję w Jordanowie
24 stycznia do Komisariatu Policji w Jordanowie zgłosiła się 30-letnia mieszkanka powiatu suskiego. Kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że od dłuższego czasu jest nękana przez swojego byłego partnera. Po przyjęciu zawiadomienia policjanci niezwłocznie rozpoczęli czynności w tej sprawie.
Podczas rozmowy z pokrzywdzoną ustalono, że mężczyzna wielokrotnie kontaktował się z nią w godzinach wieczornych. Telefonował, wysyłał liczne wiadomości tekstowe oraz kierował wobec niej obraźliwe treści.
Groźby i uporczywe działania byłego partnera
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że treść wiadomości nie ograniczała się jedynie do zniewag. Mężczyzna miał również grozić kobiecie pozbawieniem życia, co wzbudzało u niej uzasadnione poczucie zagrożenia. Działania te miały charakter powtarzalny i długotrwały.
Podejrzany był znany policjantom z Jordanowa jako osoba wcześniej wielokrotnie karana. Wśród wcześniejszych przestępstw, za które odpowiadał, znajdowały się także czyny przeciwko życiu i zdrowiu.
Zatrzymanie i zarzuty
Jeszcze tego samego dnia policjanci ustalili aktualne miejsce pobytu 30-latka i dokonali jego zatrzymania. Mężczyzna trafił do dyspozycji organów ścigania, a zgromadzony materiał dowodowy został przekazany prokuraturze.
W poniedziałek prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut uporczywego nękania, które wywoływało u pokrzywdzonej uzasadnione poczucie zagrożenia. Jednocześnie złożył wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
Decyzja sądu w Suchej Beskidzkiej
Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Decyzja zapadła na podstawie zgromadzonych dowodów oraz charakteru zarzucanych czynów.
27 stycznia 2025 roku podejrzany został osadzony w zakładzie karnym. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.





