W Nowej Hucie doszło do kradzieży rozbójniczej w jednym z lokalnych lombardów. Sprawca, który użył drażniącej substancji wobec pracownicy, został zatrzymany kilka dni później na terenie dzielnicy. Policja odzyskała skradziony złoty łańcuszek o znacznej wartości.
Nowa Huta: zgłoszenie o kradzieży w lombardzie
Do zdarzenia doszło 22 stycznia w jednym z lombardów na terenie Nowej Huty. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Krakowie odebrał zgłoszenie dotyczące kradzieży rozbójniczej. Z relacji wynikało, że do lokalu przyszedł mężczyzna zainteresowany zakupem złotego łańcuszka.
Po okazaniu biżuterii, wartej ponad 8 tysięcy złotych, mężczyzna zabrał ją i szybkim krokiem opuścił lombard. Następnie zaczął uciekać w kierunku pobliskich ulic.
Pościg kilka przecznic dalej
Pracownica lombardu natychmiast ruszyła za sprawcą i dogoniła go po kilku przecznicach. Wtedy mężczyzna użył wobec niej drażniącej substancji w sprayu, rozpylając ją w jej kierunku. Po tym zdarzeniu zdołał uciec z miejsca zdarzenia.
Informacje zebrane na miejscu pozwoliły policjantom na rozpoczęcie intensywnych czynności operacyjnych. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał i rozpoczęli analizę, która miała doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy.
Działania kryminalnych z Komisariatu VIII
Po przeanalizowaniu zgromadzonych informacji policjanci wytypowali osobę podejrzewaną o dokonanie kradzieży rozbójniczej. 27 stycznia kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie zauważyli poszukiwanego mężczyznę na jednym z przystanków tramwajowych w Nowej Hucie.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Mężczyzna został wylegitymowany, a następnie zatrzymany. Okazało się, że to 32-letni mieszkaniec Krakowa. Jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnego aresztu.
Odzyskany złoty łańcuszek
Skradziony złoty łańcuszek został odzyskany. Po dokonaniu kradzieży 32-latek próbował sprzedać biżuterię w innym lombardzie. Pracownik tego punktu rozpoznał, że łańcuszek może pochodzić z kradzieży.
W reakcji na to mężczyzna spłoszył się i uciekł, pozostawiając towar. Dzięki temu policjanci mogli zabezpieczyć skradzioną biżuterię i zwrócić ją właścicielowi.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
32-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny zastosowano również środki zapobiegawcze.
Obejmują one policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną pracownicą lombardu. Sprawa będzie miała swój dalszy bieg w postępowaniu prowadzonym przez organy ścigania.





