Bez wątpienia wszyscy miłośnicy Wisły Kraków nie przewidywali takiego zakończenia obecnego sezonu. Klub Biała Gwiazda uległ 0:3 Bruk-Bet Termalice Nieciecza w meczu ostatniej kolejki Fortuna 1 Ligi i nie zagra w barażach o PKO BP Ekstraklasę.
Przed ostatnią serią gier Wisła Kraków miała trudną sytuację. Aby awansować do czołowej szóstki ligi i zagrać w barażach o PKO BP Ekstraklasę, konieczne było pokonanie u siebie Bruk-Bet Termaliki Nieciecza oraz liczenie na korzystne wyniki w Opolu, Płocku, Lublinie i Tychach. Niestety, drużyna prowadzona przez Hiszpana Alberta Rudego nie spełniła tego warunku i przegrała 0:3 z Niecieczą.
Większość niedzielnego meczu krakowianie rozegrali w osłabieniu kadrowym. Już w 25. minucie rywalizacji Marc Carbo brutalnie zaatakował Macieja Ambrosiewicza. Po przeanalizowaniu VAR sędzia ukarał zawodnika gospodarzy czerwoną kartką. Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0, co dawało Wiśle pewną nadzieję. Jednak w drugiej połowie miejscowi zostali całkowicie zdominowani przez niecieczan. Dwie bramki Macieja Wolskiego w 53. i 72. minucie, oraz gol Jakuba Wróbla w 89. minucie, sprawiły, że Biała Gwiazda kolejny sezon spędzi na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.
Warto zauważyć, że Wisła została zwycięzcą tegorocznego Fortuna Pucharu Polski. Dzięki temu krakowianie będą reprezentować Polskę w europejskich pucharach, nie biorąc udziału w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z dorobkiem 50 punktów Biała Gwiazda zajęła 10. miejsce w Fortuna 1 Lidze.
fot: Piłkarz Wisły Kraków Marc Carbo (fot. 400mm.pl/Jakub Gruca)






