W meczu 12. kolejki Betclic 1 Ligi, który odbył się pomiędzy Pogonią Siedlce a Wisłą Kraków, drużyna Białej Gwiazdy zdobyła cenne trzy punkty. Pomimo straty bramki, zawodnicy Wisły zdołali odwrócić przebieg spotkania, a dzięki dwóm golom Rafała Mikulca oraz jednemu trafieniu Angela Rodado, wygrali 3:1.
W 12. kolejce Betclic 1. Ligi Wisła Kraków rozegrała mecz wyjazdowy z drużyną, która zajmowała przedostatnią pozycję w tabeli i przed tym spotkaniem miała zaledwie jeden punkt. „Biała Gwiazda” nie prezentowała się tak dobrze, jak w poprzedniej serii gier, kiedy to pokonała Odrę Opole 5:0, przynajmniej w pierwszej części meczu. W drugiej połowie jednak gra uległa poprawie, a dzięki solidnemu występowi po przerwie krakowianie zdobyli kolejne trzy punkty.
Biała Gwiazda miała doskonałą okazję na rozpoczęcie meczu. James Igbekeme mógł zdobyć bramkę, jednak jego strzał z pola karnego został zablokowany przez obrońcę. Gospodarze szybko zareagowali na tę sytuację. Jesus Alfaro sfaulował Roberta Majewskiego w polu karnym, co skłoniło sędziego Marcina Kochanka do podyktowania rzutu karnego. Lukas Hrnciar podszedł do piłki, lecz jego strzał obronił Patryk Letkiewicz. Na szczęście, Karol Podliński skutecznie dobił piłkę.
Po strzelonym golu miejscowi wycofali się, co pozwoliło rywalowi na odrobienie strat. Alfaro przepuścił piłkę w stronę Rafała Mikulca, który pięknym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Mateusza Pruchniewskiego. W drugiej połowie meczu kontynuowano obraz gry z pierwszej części. Wisła atakowała zespołowo, dążąc do zdobycia kolejnych goli, podczas gdy Pogoń broniła się z determinacją, często wybierając najprostsze rozwiązania. W takim układzie meczu brakowało przestrzeni, co utrudniało krakowianom wykorzystanie ich mocnych stron.
Na szczęście, Rafał Mikulec, w doskonałej formie strzeleckiej, wziął udział we wczorajszym meczu. Boczny obrońca, niczym prawdziwy napastnik, zakończył długo przygotowywaną akcję Wiślaków, zdobywając bramkę precyzyjnym strzałem tuż przy słupku, co dało mu dublet i zapewniło prowadzenie jego drużynie. Była to 52. minuta, a goście objęli prowadzenie 2:1. Co ciekawe, ponownie w roli asystenta wystąpił Angel Rodado.
Zespół Pogoń Siedlce, który przegrywał, musiał zaryzykować, co umożliwiło zawodnikom w czerwonych strojach nabranie rozpędu. Hiszpan nie musiał długo czekać na swoją bramkę, gdyż już w 59. minucie, z bliskiej odległości, zdobył gola na 3:1, wykorzystując podanie Łukasza Zwoliskiego. Biała Gwiazda kontrolowała przebieg meczu, wyraźnie narzucając swoje warunki. Kolejne gole wydawały się nieuniknione, ponieważ po serii zmian Wisła nie zwalniała tempa i intensywnie atakowała nieco zagubionych gospodarzy.
Sukiennicki oraz Duarte wykazali wyraźną chęć do zdobycia kolejnej bramki. Mimo ich starań, piłka nie wpadła już po raz czwarty do siatki, a Wisła Kraków wygrała mecz wyjazdowy z wynikiem 3:1. Komplet punktów trafia do Krakowa.





