Rada dzielnicy Nowa Huta w Krakowie przyjęła uchwałę, w której sprzeciwia się ustanowieniu Strefy Czystego Transportu na swoim terenie. Równocześnie zaapelowali do prezydenta miasta o wstrzymanie implementacji tej strefy w Nowej Hucie. SCT w Krakowie nie jest jeszcze w mocy.
Radni zaznaczyli, że proponowana SCT ma obejmować cały obszar Krakowa, w tym najbardziej rozwiniętą urbanistycznie część Nowej Huty, z wyłączeniem terenów na wschód od drogi S7. To prowadzi do poczucia nierówności w traktowaniu mieszkańców Nowej Huty objętych SCT.
Radni podkreślili, że obowiązek ustanowienia Strefy Czystego Transportu (SCT) wynika z przekroczenia norm dotyczących dwutlenku azotu (NO2), który występuje w lokalizacji znacznie oddalonej od granic Nowej Huty. Zgodnie z oficjalnymi danymi Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, średnioroczne stężenie NO2 w stacji kontrolnej na ulicy Bulwarowej w Nowej Hucie od 2014 roku nie przekroczyło dopuszczalnych norm, co, jak zaznaczyli radni, oznacza brak potrzeby tworzenia strefy w tej dzielnicy.
Wprowadzeniu SCT w proponowanej wersji sprzeciwiło się 14 gmin z okolic Krakowa, które wystosowały apel do władz miejskich o wprowadzenie jednolitych zasad dla mieszkańców Krakowa i pobliskich gmin.