Decyzja środowiskowa dla dokumentacji, niezbędnej do przyszłej budowy centralnego odcinka metra w Krakowie, ma zostać wydana przez prezydenta Oświęcimia najwcześniej 30 czerwca.
Jest to standardowa procedura. Prezydent Oświęcimia, odpowiedzialny za wydanie decyzji, zakończył przyjmowanie uwag do raportu środowiskowego. Inwestor otrzymał już opinie od instytucji, które zgodnie z przepisami są zobowiązane do odniesienia się do dokumentu, a są to RDOŚ oraz Wody Polskie. Teraz pełnomocnik inwestora, reprezentujący Zarząd Inwestycji Miejskich, będzie musiał odpowiedzieć na zgłoszone uwagi.
Zgodnie z informacjami zawartymi w obwieszczeniu prezydenta Oświęcimia, pierwotny termin 28 lutego nie zostanie dotrzymany, ponieważ nie wpłynęły jeszcze niezbędne uzgodnienia od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie oraz Dyrektora Zarządu Zlewni w Krakowie. Ponadto, inwestor jest zobowiązany do uzupełnienia i wyjaśnienia złożonego raportu dotyczącego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Po otrzymaniu pełnej dokumentacji konieczne będzie ponowne przeprowadzenie etapu opiniowania, uzgadniania oraz konsultacji społecznych, co skutkuje ustaleniem nowego terminu załatwienia sprawy.
W Urzędzie Miasta Krakowa trwają intensywne prace nad przygotowaniem inwestycji. W tym samym czasie, równolegle z procedurą środowiskową, prowadzone są działania przygotowawcze, które dotyczą doprecyzowania ostatecznego przebiegu inwestycji, jej ram organizacyjno-prawnych, szczegółowych wytycznych projektowych oraz źródeł finansowania.
Gmina Oświęcim przejęła dokumenty od Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ponieważ prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, oraz jego zastępca, Stanisław Mazur, są zobowiązani do wyłączenia się z tej sprawy na mocy przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Sprawa dotyczy terenów, na których ich rodziny mają nieruchomości, co może prowadzić do konfliktu interesów. Aby zapewnić pełną transparentność oraz zgodność z prawem, dokumentacja została przekazana innemu organowi administracyjnemu, który będzie mógł prowadzić postępowanie w sposób obiektywny. Zgodnie z decyzją SKO, prezydent Oświęcimia został wyznaczony do wydania decyzji.



