W piątek wieczorem 35-letnia kobieta wjechała bezpośrednio do sklepu z winami znajdującego się na krakowskim Zabłociu. Policja ukarała ją mandatem w wysokości 2 500 zł.
Tłumaczyła, że pomyliła pedał hamulca z pedałem gazu, co doprowadziło do tego, że wjechała do wnętrza sklepu z dużą prędkością. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policja, która przyjechała na miejsce, nałożyła na nią mandat w wysokości 2500 zł. Kobieta znajdowała się w stanie trzeźwości.
Zniszczeniu uległa witryna sklepu oraz część jego wyposażenia. Ponadto, samochód zaparkowany w okolicy został lekko uszkodzony.



