Krakowscy urzędnicy zakończyli prace nad projektem uchwały dotyczącej strefy czystego transportu (SCT). Do 9 czerwca mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi w ramach konsultacji społecznych. Radni mają omawiać dokument na czerwcowej sesji.
Projekt, przedstawiony przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego, zakłada wprowadzenie SCT od 1 stycznia 2026 r. na obszarze wewnątrz IV obwodnicy Krakowa, z wyłączeniem autostrady A4, wschodnich terenów Nowej Huty (Wzgórza Krzesławickie) oraz lotniska Balice.
Do SCT będą mogły wjechać pojazdy benzynowe spełniające normę Euro 4 (od 2005 r.) oraz z silnikiem Diesla zgodne z normą Euro 6 (od 2014 r. dla aut osobowych, od 2012 r. dla ciężarówek i autobusów). Kierowcy niespełniający tych wymogów zapłacą za wjazd: 2,50 zł/godz. lub abonament miesięczny – 100 zł w 2026 r., 250 zł w 2027 r. i 500 zł w 2028 r. Samochody mieszkańców zarejestrowane przed uchwałą będą zwolnione z tych norm dożywotnio, a pojazdy kupione później muszą je spełniać. Wyjątki obejmują m.in. pojazdy osób niepełnosprawnych, placówek medycznych i zabytkowe.
Projekt powstał na podstawie propozycji Zarządu Transportu Publicznego (ZTP) oraz uwag z konsultacji prowadzonych od 29 listopada 2024 r. do 17 stycznia 2025 r., które wzbudziły kontrowersje wśród mieszkańców Krakowa i okolicznych gmin. ZTP przypomina, że wprowadzenie SCT wynika z ustawy o elektromobilności, obligującej miasta powyżej 100 tys. mieszkańców z przekroczonym poziomem NO2 do stworzenia takiej strefy.
Sprzeciw wobec SCT wyraziły rada dzielnicy Nowa Huta oraz 14 podkrakowskich gmin, krytykując opłaty za wjazd dla pojazdów niespełniających norm.


