Wisła Kraków przegrała w półfinale baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy z Miedzią Legnica 0:1, tracąc szansę na powrót do piłkarskiej elity w sezonie 2024/2025. Mecz, rozegrany 29 maja 2025 roku na stadionie im. Henryka Reymana, zakończył się dla „Białej Gwiazdy” gorzkim rozczarowaniem. Klub wydał oficjalny komunikat, w którym odniósł się do porażki i podziękował kibicom oraz sponsorom za wsparcie.
W komunikacie opublikowanym na stronie klubu podkreślono, że przegrana z Miedzią Legnica to „bolesna porażka” dla całej społeczności Wisły – kibiców, zawodników, trenerów i pracowników. „Walka o najwyższe cele jest wpisana w DNA Wisły Kraków. Zawsze chcemy wygrywać. Jednak sport to również gorycz przegranych, którą dziś, choć trudno, musimy przyjąć” – napisano. Klub zapowiedział gruntowną analizę sezonu, wyciągnięcie wniosków i rozpoczęcie budowy jeszcze silniejszej drużyny na kolejny rok. „Przed nami nowy rozdział. Zaczynamy go z pokorą, ale i z determinacją” – dodano.
Mecz z Miedzią Legnica był dramatyczny. Wisła, mimo przewagi na boisku, nie wykorzystała licznych okazji strzeleckich – dwukrotnie trafiała w poprzeczkę, raz w słupek. Gola na wagę zwycięstwa dla Miedzi strzelił Michael Kostka w pierwszej połowie. Dodatkowym ciosem były kontuzje kluczowych zawodników, w tym obrońcy Rafała Mikulca, który doznał poważnego urazu w starciu z przeciwnikiem.
Prezes Wisły, Jarosław Królewski, w emocjonalnym wpisie na platformie X przyznał: „Nie sprostaliśmy zadaniu”. W rozmowie z TVP Sport zasugerował, że sędzia nie stanął na wysokości zadania, ale podkreślił, że klub musi się skupić na przyszłości. „To scementuje nas na przyszłość” – napisał, wyrażając wiarę w odbudowę zespołu.
Wisła, mimo braku awansu, ma za sobą sezon pełen emocji. Triumf w Pucharze Polski i występy w europejskich pucharach przyniosły kibicom chwile radości oraz punkty do rankingu UEFA. „Dumnie reprezentowaliśmy Polskę na arenie międzynarodowej” – zaznaczono w komunikacie. Klub podziękował kibicom za niezłomne wsparcie, szczególnie w trudnych momentach, oraz sponsorom za zaangażowanie w życie drużyny.
Porażka oznacza, że Wisła spędzi czwarty sezon z rzędu w Betclic 1. Lidze, co jest nowym niechlubnym rekordem klubu. Kibice, choć rozczarowani, okazali wsparcie zawodnikom, szczególnie liderowi drużyny, Angelowi Rodado, który po meczu nie krył łez. Hiszpan, ex aequo król strzelców 1. Ligi z 23 golami, był kluczową postacią zespołu, ale nie zdołał przechylić szali na korzyść Wisły.
Fani na platformie X wyrażali mieszane uczucia. Jeden z użytkowników napisał: „Wisła Kraków odpada w barażach po 2 poprzeczkach, słupku i tonie sytuacji. Kolejny sezon na zapleczu ekstraklasy”. Inny podkreślił charakter drużyny: „Biała Gwiazda ma jednak charakter i wierzę, że wróci silniejsza”.
Wisła Kraków zapowiada walkę o powrót do Ekstraklasy w kolejnym sezonie. Przed klubem trudny okres przebudowy, zwłaszcza że w barażach nie mógł wystąpić kapitan Alan Uryga, a kilku innych zawodników pauzowało za kartki lub kontuzje. Finał baraży, w którym zmierzą się Wisła Płock i Miedź Legnica, wyłoni ostatniego beniaminka Ekstraklasy 1 czerwca 2025 roku.





