Miasto Kraków przygotowało dokument, który ma na celu przeciwdziałanie patodeweloperce. W ramach „Standardów odpowiedzialnego budownictwa” będą one brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o realizacji projektów budowlanych, a także zostaną przedstawione centralnym władzom jako rekomendacje do ewentualnych zmian w ustawodawstwie budowlanym.
Opracowanie „Standardów odpowiedzialnego budownictwa” miało miejsce dzięki współpracy kilku wydziałów urzędu miasta, Zarządu Infrastruktury Wodnej oraz Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Dokument ten był także konsultowany z przedstawicielami wydziałów architektury w największych polskich miastach, w tym w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. W przyszłości planowane są rozmowy na poziomie rządowym, które skoncentrują się na regulacji funkcjonowania lokali usługowych przekształcanych w mieszkania.
Pierwszy punkt odnosi się do zasady: „Własny teren zielony dla każdej inwestycji”. Z analizy przeprowadzonej przez urzędników wynika, że wiele firm deweloperskich wielokrotnie stara się wykorzystać ten sam teren biologicznie czynny, najczęściej zielony, w procesie ubiegania się o pozwolenia na budowę. Przykładem tego jest wydzielanie działek. Tego rodzaju praktyki prowadzą do systematycznego zmniejszania powierzchni terenów zielonych oraz pogorszenia jakości życia mieszkańców. Władze miejskie pragną, aby obowiązywała zasada, że raz zaplanowana zieleń może być uwzględniona tylko w ramach jednej inwestycji. Nadzór budowlany, wspierany nowoczesnymi narzędziami, takimi jak drony, będzie monitorował realizację oraz utrzymanie tych zielonych przestrzeni.
Drugi punkt to „Mniej betonu, więcej zieleni – bez omijania przepisów”. W dokumencie podkreślono, że w projektach inwestycyjnych deweloperzy proponują wprowadzenie tzw. zielonych ścian oraz dużych ogrodzeń jako terenów biologicznie czynnych. Takie rozwiązania budzą istotne wątpliwości co do ich trwałości oraz wpływu na gospodarkę wodną miasta. Zielone ściany i ogrodzenia powinny być traktowane jedynie jako dodatkowe formy zazielenienia, wprowadzane po spełnieniu wymogów dotyczących zieleni na terenie inwestycji. Miasto nie akceptuje także niszczenia drzewostanu w trakcie prac budowlanych ani utwardzania powierzchni biologicznie czynnej po zakończeniu inwestycji.
Trzeci punkt, „Nie dla ryzykownej zabudowy na osuwiskach”, zgodnie z obserwacjami urzędników, zauważalny jest wzrost zainteresowania przekształcaniem terenów naturalnych i rolniczych w obszary budowlane. W szczególności dotyczy to dawnych polderów zalewowych, łąk przy wałach powodziowych oraz innych nisko położonych terenów, które pełniły rolę naturalnych magazynów wody. Budowa domów czy bloków w takich miejscach może wiązać się z ryzykiem katastrof budowlanych.
Czwarty punkt, „Kompleks mikrokawalerek to nie dom jednorodzinny”, w tym punkcie porusza się problem narastającej w Krakowie praktyki nielegalnej transformacji budynków jednorodzinnych w wielorodzinne, realizowanej bez wymaganych zezwoleń i dokumentacji. Tego typu działania stwarzają m.in. ryzyko pożarowe oraz prowadzą do braku miejsc postojowych.
Piąty punkt, „Lokal usługowy nie do zamieszkania”, Ostatni punkt odnosi się do sposobu projektowania budynków usługowych, które mogą być później przekształcone na cele mieszkalne. Obiekt, który w pierwotnym projekcie był klasyfikowany jako budynek usługowy, hotelowy lub przeznaczony na zamieszkanie zbiorowe, po zakończeniu budowy i odbiorze, zaczyna funkcjonować jako budynek mieszkalny wielorodzinny. Takie postępowanie jest nieuczciwym obejściem przepisów planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy, które nie dopuszczają budowy bloku w tym rejonie.


