Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wyjątkowo brutalnego zdarzenia, do którego doszło w rejonie Andrychowa. Kobieta i mężczyzna usłyszeli poważne zarzuty po tym, jak – według ustaleń śledczych – dopuścili się gwałtu na swoim znajomym. Za taki czyn grozi im nawet 20 lat więzienia.
Do dramatu miało dojść podczas wspólnego spotkania, podczas którego cała trójka spożywała alkohol. W pewnym momencie między ofiarą a parą doszło do ostrej kłótni. To właśnie wtedy – jak informuje prokuratura – podejrzani mieli użyć wobec mężczyzny przemocy, doprowadzając go do czynności seksualnej.
Według śledczych sprawcy posłużyli się przedmiotem, który w realiach tej sytuacji może być uznany za niebezpieczne narzędzie. Użycie go doprowadziło do poważnych obrażeń, w tym uszkodzenia jelit oraz zapalenia otrzewnej, co wymagało interwencji medycznej.
Kobieta i mężczyzna zostali zatrzymani i przesłuchani. Mężczyzna przyznał się do winy. Kobieta natomiast stanowczo zaprzeczyła, by brała udział w ataku, twierdząc również, że nie była świadkiem zajścia. Mimo jej wyjaśnień sąd, uznając materiał dowodowy przedstawiony przez prokuraturę, zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych trzymiesięcznego aresztu.
Śledztwo trwa, a prokuratura gromadzi kolejne dowody, które mają pozwolić na pełne odtworzenie przebiegu zdarzeń oraz określenie odpowiedzialności każdej z podejrzanych osób.




