Po sprawdzeniu podejrzanego bagażu, lotnisko Kraków Airport wznowiło działalność w zakresie obsługi pasażerów, co zostało ogłoszone na profilu portu lotniczego.
Przedtem konieczne było zamknięcie pewnej części terminalu pasażerskiego na lotnisku Kraków-Balice, co uniemożliwiło dostęp podróżnym. Równocześnie drogi dojazdowe zostały wyłączone.
W związku z wątpliwościami, jakie wzbudził podejrzany bagaż podczas kontroli, zgodnie z procedurami, został on zbadany przez służby lotniskowe oraz Straż Graniczną.
W rezultacie zaistniały problemy z transportem do Kraków Airport, dotyczące zarówno podróży samochodami, jak i korzystania z podmiejskich autobusów.


