Podczas realizacji Północnej Obwodnicy Krakowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadziła wyjątkową rekonstrukcję elementów należących do Austro-Węgierskiej Twierdzy Kraków. W ramach prac związanych z budową drogi ekspresowej S52 odtworzono szańce Fortu 44 Tonie, w tym rowy strzeleckie, baterię B.3 oraz charakterystyczną forteczną roślinność. Projekt wyróżnia się w skali całej Europy, ponieważ nigdzie indziej nie wykonano tak szczegółowej odbudowy dawnych umocnień w związku z inwestycją drogową.
Fort 44 Tonie, położony około 400 metrów od przebiegu nowo powstającej trasy, ponownie zyskał swoje historyczne elementy obronne. Prace rekonstrukcyjne prowadzone były dokładnie w miejscu, w którym pierwotnie znajdowały się ziemne umocnienia towarzyszące fortowi.
Aby wiernie odwzorować dawny układ militarny, konieczne było wzniesienie specjalnego wiaduktu nad S52. Obiekt ma 36 metrów długości i 81 metrów szerokości, a następnie został przysypany warstwą ziemi sięgającą nawet 6 metrów grubości. Dopiero na tak przygotowanej konstrukcji możliwe było odtworzenie rowów strzeleckich, szańca piechoty oraz baterii B.3. Przywrócono również roślinność typową dla fortyfikacji, która niegdyś pełniła funkcję naturalnego maskowania.
GDDKiA podkreśla, że wykonane prace stanowią przedsięwzięcie bez precedensu. Odtworzony teren ma oddawać wygląd, jaki można było zobaczyć na początku XX wieku, zwłaszcza w latach 1914–1915, kiedy system obronny Twierdzy Kraków osiągał pełną gotowość.
Historia Fortu Tonie sięga 1878 roku. Początkowo był to obiekt drewniano-ziemny, którego zadaniem była ochrona północno-zachodniego odcinka umocnień Krakowa. W następnych latach fort przeszedł kilka etapów rozbudowy – najpierw, w latach 1881–1883, przekształcono go w fort artyleryjski, natomiast w latach 1902–1909 wyposażono w pancerne elementy, w tym wieże obrotowe i stalowe kopuły typu Senkpanzer M.02.
Mimo że Fort 44 Tonie nie uczestniczył w działaniach bojowych I wojny światowej, odegrał różne role w kolejnych dekadach. Najpierw służył wojskom polskim, później – w czasie II wojny światowej – został wykorzystany przez Niemców jako magazyn broni. Po wojnie, w okresie PRL, pełnił funkcję składu amunicji. Dopiero współczesne prace pozwoliły przywrócić mu elementy, które przez lata ulegały zniszczeniu i zapomnieniu, dając obiektowi szansę na ponowne ukazanie swojej historycznej formy.



