Kontrola drogowa przekształciła się w akcję ratunkową, gdy ujawniono, że w zatrzymanym pojeździe znajduje się niemowlę potrzebujące pilnej pomocy medycznej. Dzięki wsparciu funkcjonariusza, rodzice z dzieckiem dotarli bezpiecznie do szpitala.
Dla funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, ten dzień służby okazał się nie tylko rutynowy, ale także kluczowy, gdyż jego szybka reakcja i profesjonalizm uratowały zdrowie, a być może życie siedmiomiesięcznej dziewczynki. Po godzinie 12 na jednej z krakowskich ulic policjant zatrzymał do kontroli samochód marki Alfa Romeo, którego kierowca jechał z nadmierną prędkością. Kontrola drogowa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Po zatrzymaniu pojazdu funkcjonariusz zauważył za kierownicą wyraźnie zdenerwowanego mężczyznę, a na tylnej kanapie – roztrzęsioną pasażerkę z płaczącym niemowlęciem.
Kierujący pojazdem oraz pasażerka zadeklarowali, że spieszą się do szpitala, ponieważ ich dziecko potrzebuje pilnej pomocy medycznej. W obliczu tej sytuacji policjant nie wahał się ani chwili. Po skontaktowaniu się z dyżurnym i przekazaniu wskazówek kierowcy Alfa Romeo, rozpoczął eskortowanie samochodu do najbliższego szpitala, wykorzystując sygnały świetlne i dźwiękowe, co pozwoliło na bezpieczne dotarcie rodziców z dzieckiem do krakowskiej placówki medycznej. Dzięki szybkiej i adekwatnej reakcji policjanta, dziecko otrzymało niezbędną pomoc medyczną. Ta historia stanowi kolejny dowód na to, że praca policjantów to nie tylko egzekwowanie przepisów, ale również gotowość do udzielania pomocy w sytuacjach wymagających natychmiastowej interwencji.


