Bezpieczeństwo pasażerów i sprawność operacji lotniczych to absolutny priorytet każdego lotniska. Kraków Airport po raz kolejny udowodnił, że nie zostawia niczego przypadkowi. W ramach spektakularnych ćwiczeń pod kryptonimem „Bird Strike 2025”, służby ratownicze przetestowały swoje umiejętności w realistycznym scenariuszu awaryjnym, który mroził krew w żyłach.
Scenariusz symulowanego zdarzenia zakładał, że samolot tuż po starcie z Kraków Airport zderzył się z ptakami, co doprowadziło do awaryjnego lądowania… na Wiśle, w okolicach klasztoru w Tyńcu. Choć sytuacja była całkowicie kontrolowana, realizm wydarzenia robił ogromne wrażenie – od ewakuacji pasażerów po działania ratowników w wodzie.
Ćwiczenia miały na celu sprawdzenie procedur współpracy służb ratowniczych i operacyjnych w przypadku incydentu lotniczego poza terenem lotniska. W akcji uczestniczyły m.in. Lotniskowa Służba Ratowniczo-Gaśnicza Kraków Airport, 8. Krakowska Baza Lotnictwa Transportowego, Państwowa Straż Pożarna, Policja, Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Straż Graniczna, a także wojewódzkie i gminne centra zarządzania kryzysowego.
To największe i najbardziej zaawansowane ćwiczenia ratownicze w historii krakowskiego lotniska. Wymagały pełnej koordynacji wszystkich zaangażowanych jednostek i doskonałej komunikacji między służbami. Każda sekunda była na wagę złota – jak w prawdziwym wypadku lotniczym.
Organizatorzy podkreślają, że tego typu działania są niezbędne, by utrzymać najwyższe standardy bezpieczeństwa i przygotować służby na każdą, nawet najbardziej nieprzewidywalną sytuację. „Bird Strike 2025” pokazał, że Kraków Airport i współpracujące służby są gotowe działać z pełnym profesjonalizmem i skutecznością, niezależnie od miejsca i okoliczności zdarzenia.
Dzięki takim ćwiczeniom pasażerowie mogą mieć pewność, że w razie prawdziwego zagrożenia, pomoc nadejdzie błyskawicznie – zarówno z ziemi, jak i z powietrza.





