Kraków Airport rozpoczyna proces, który może znacząco poprawić regularność operacji lotniczych w jednym z najbardziej newralgicznych momentów dla portu lotniczego – podczas występowania gęstych mgieł. Zarząd lotniska w Balicach poinformował o wdrażaniu systemu ILS kategorii II, którego zadaniem jest ograniczenie liczby odwołań oraz przekierowań samolotów w trudnych warunkach atmosferycznych.
Problem ograniczonej widoczności od lat wpływał na funkcjonowanie krakowskiego lotniska, szczególnie w okresach jesienno-zimowych. Mgła wielokrotnie paraliżowała ruch lotniczy, powodując opóźnienia, zmiany tras oraz odwołania rejsów. Nowy system ma istotnie zmniejszyć skalę tych utrudnień, umożliwiając bezpieczne podejścia do lądowania przy znacznie gorszych parametrach widzialności niż dotychczas.
Instrument Landing System kategorii II to zaawansowane rozwiązanie nawigacyjne wspierające pilotów podczas lądowania. Jego wdrożenie oznacza wyższy standard operacyjny lotniska i większą odporność na niekorzystne warunki pogodowe. Dzięki temu możliwe będzie utrzymanie ciągłości operacji lotniczych w sytuacjach, które wcześniej skutkowały wstrzymaniem ruchu.
Proces implementacji systemu nie zakończy się jednak natychmiast. Jak informuje Kraków Airport, wdrażanie ILS CAT II jest przedsięwzięciem wieloetapowym, wymagającym odpowiednich przygotowań technicznych oraz przejścia pełnej procedury certyfikacyjnej. Zgodnie z aktualnym harmonogramem, zakończenie tego procesu planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
Dopiero po uzyskaniu niezbędnych certyfikatów system będzie mógł zostać uruchomiony operacyjnie i wykorzystany podczas regularnych operacji lotniczych. Do tego czasu lotnisko będzie kontynuować prace wdrożeniowe zgodnie z przyjętym planem.
Rozpoczęcie procesu implementacji ILS kategorii II oznacza dla Kraków Airport ważny krok w kierunku poprawy niezawodności funkcjonowania portu. Choć pasażerowie będą musieli jeszcze poczekać na pełne efekty inwestycji, zapowiedziany termin zakończenia certyfikacji wyznacza konkretną perspektywę zmian, na które od lat oczekiwali użytkownicy lotniska w Balicach.



