Piątkowy poranek na autostradzie A4 upłynął pod znakiem poważnych utrudnień. W krótkim odstępie czasu doszło tam do kilku kolizji, które całkowicie sparaliżowały ruch w kierunku Tarnowa. Kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach, a przejazd autostradą w okolicach Krakowa zamienił się w koszmar.
Pierwsze zgłoszenie o zdarzeniu napłynęło z odcinka za węzłem Bochnia, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Ruch w tym miejscu odbywał się tylko jednym pasem, a zator szybko sięgnął nawet pięciu kilometrów. Na miejscu pracowały służby porządkowe, które usuwały skutki kolizji i kierowały ruchem.
Niestety, to nie był koniec problemów dla kierowców. Chwilę wcześniej do podobnego zdarzenia doszło na obwodnicy Krakowa, przed węzłem Kraków Bielany. Tam również zderzyły się dwa samochody, a ruch w stronę Tarnowa został ograniczony do jednego pasa. Korek w tym rejonie wydłużył się do ponad czterech kilometrów.
Kolejna kolizja miała miejsce przed węzłem Targowisko. Tym razem w zderzeniu brały udział samochód osobowy i auto dostawcze. To zdarzenie dodatkowo spotęgowało chaos na trasie, powodując kolejne utrudnienia i jeszcze większe opóźnienia w ruchu.
Eksperci przypominają, że jesienne warunki – mgły, śliska nawierzchnia i mniejsza widoczność – znacząco zwiększają ryzyko wypadków drogowych. Policja apeluje, by zachować większy odstęp między pojazdami i dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.





