Władze Krakowa podejmują starania, aby w mieście powstało Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej. Inicjatywa prezydenta miasta zyskała poparcie wojewody małopolskiego, a środowiska naukowe i eksperckie podkreślają, że stolica Małopolski dysponuje wyjątkowym zapleczem, które sprzyja realizacji tak ambitnego projektu.
Choć z perspektywy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, krążącej ponad 408 kilometrów nad Ziemią, Kraków jest niemal niewidoczny, to w praktyce miasto coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w sektorze kosmicznym. Właśnie tutaj może powstać jedna z kluczowych europejskich instytucji związanych z badaniami i technologiami kosmicznymi.
Kraków nie jest jedynym miastem ubiegającym się o miano kosmicznej stolicy, jednak – jak przekonują przedstawiciele magistratu – ma ku temu konkretne atuty. Według planów władz samorządowych centrum badawczo-rozwojowe Europejskiej Agencji Kosmicznej mogłoby zostać zlokalizowane w rejonie ulicy Igołomskiej. Tereny te są częścią projektu Nowa Huta Przyszłości, który zakłada rozwój nowoczesnej infrastruktury technologicznej. Jak wskazywał wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk, ulokowanie tam centrum dałoby silny impuls rozwojowy całemu obszarowi, który w przyszłości miałby funkcjonować jako miasteczko technologii.
Silnym argumentem przemawiającym za Krakowem jest zaplecze naukowe. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej wciąż oczekują na decyzję Ministerstwa Rozwoju i Technologii dotyczącą szans miasta w rywalizacji z Katowicami i Łodzią. AGH posiada pierwszy w Polsce, a zarazem jeden z nielicznych w Europie, wydział technologii kosmicznych. Jak podkreśla prof. Tadeusz Uhl, dziekan tego wydziału, Kraków wyróżnia się dostępem do wykwalifikowanych kadr, dużą liczbą młodych ludzi zainteresowanych kosmosem oraz badaniami i pracą w obszarze technologii kosmicznych.
Eksperci przypominają również, że obecność Polski w kosmosie nie jest nowością. Udział polskich specjalistów w projektach kosmicznych oraz lot drugiego w historii Polaka w kosmos potwierdzają rosnący potencjał kraju w tej dziedzinie. Jak zwraca uwagę Tomasz Kundera z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, najbliższe otoczenie Ziemi coraz bardziej się komercjalizuje, a do sektora kosmicznego wchodzą firmy i przemysł. Polska, która buduje własne satelity, a część z nich już znajduje się na orbicie, posiada realne możliwości dalszego rozwoju.
Ten potencjał ma być wkrótce jeszcze większy. Już niedługo do istniejących polskich satelitów dołączą kolejne konstrukcje. Jedna z nich powstaje w Obserwatorium Astronomicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego i ma zostać wyniesiona w przestrzeń kosmiczną za dwa lata. Drugi satelita tworzony jest w Akademii Górniczo-Hutniczej, a jego start zaplanowano na przyszły rok. Wszystko to sprawia, że Kraków coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję na mapie europejskich technologii kosmicznych.
źródło: TVP Kraków




