Ulice Krakowa wypełniły się śpiewem, kolorami i dźwiękiem tradycyjnych kolęd. Z Rydlówki w krakowskich Bronowicach wyruszył barwny i głośny pochód kolędniczy, który zgromadził zarówno mieszkańców miasta, jak i osoby przyjezdne. Wydarzenie miało charakter otwarty, a jego uczestnicy wspólnie kultywowali dawne zwyczaje związane z okresem bożonarodzeniowym.
W pochodzie pojawiły się charakterystyczne postacie znane z tradycyjnego kolędowania. Wśród kolędników można było zobaczyć turonia, kozę, kobyłkę oraz dziady kolędnicze. Uczestnicy zadbali również o odpowiednie stroje – wielu z nich miało na sobie elementy ludowych ubiorów, takie jak czapki krakuski, pawie pióra czy kożuchy-baranki, które podkreślały regionalny charakter wydarzenia.
Podczas marszu ulicami miasta rozbrzmiewały znane i powszechnie śpiewane kolędy. Wspólnie wykonywano między innymi „Bóg się rodzi”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Cicha noc” oraz „Hej Kolęda”. Jak podkreślali uczestnicy pochodu, wspólne śpiewanie było nie tylko formą świątecznego świętowania, ale także okazją do poznawania i przypominania krakowskich tradycji kolędniczych.
Trasa pochodu prowadziła z Rydlówki na pętlę „Bronowice Małe”. Stamtąd kolędnicy udali się dalej specjalnym autobusem komunikacji miejskiej, który zawiózł ich na Rynek Główny. Celem przejazdu był Pałac Krzysztofory, gdzie zaplanowano dalszą część wydarzenia.
Na miejscu uczestników czekała „przebieranka”, a następnie zabawa taneczna połączona ze wspólnym śpiewaniem kolęd. Spotkanie w Pałacu Krzysztofory stanowiło finał pochodu i kontynuację wspólnego kolędowania w przestrzeni historycznego centrum miasta.
Organizatorem pochodu kolędniczego było Muzeum Krakowa, które przygotowało wydarzenie jako formę żywego przypomnienia lokalnych zwyczajów i tradycji związanych z okresem świątecznym.





