W sercu Krakowa, nad brzegiem Wisły, stoi budynek, który przez lata budził mieszane uczucia: od fascynacji jego surową formą po dyskusje o przyszłości w dynamicznie zmieniającym się mieście. Mowa o Hotelu Forum, który właśnie zyskał status zabytku. Wojewódzki Konserwator Zabytków w Krakowie podjął tę decyzję w piątek, 10 października, wpisując obiekt do rejestru zabytków. To nie tylko formalność, ale realny krok ku zachowaniu kawałka historii architektury z czasów PRL-u.
Decyzja konserwatora opiera się na solidnych podstawach. Specjaliści z Narodowego Instytutu Dziedzictwa wydali pozytywną opinię, a całość uzupełniły szczegółowe oględziny budynku. Dlaczego akurat teraz? Hotel Forum, powstały w latach 70. i 80. XX wieku, to według ekspertów wyjątkowe świadectwo epoki – czasów, gdy Polska Ludowa stawiała na nowoczesność i industrialny rozmach. Jego brutalistyczna bryła, z charakterystycznymi, masywnymi formami betonu, oraz dobrze zachowany układ wnętrz i przestrzeni wokół, idealnie wpisują się w kryteria ochrony zabytków określone w ustawie. Brutalizm, ten styl architektoniczny czerpiący z surowości materiałów i prostoty form, nie zawsze jest doceniany, ale w przypadku Forum pokazuje, jak architektura może opowiadać o ambicjach społecznych i kulturowych tamtych lat.
Projektantem tego kolosa był Janusz Ingarden, znany krakowski architekt, który nadał budynkowi niepowtarzalny charakter. Budowa ruszyła w latach 70., a oficjalne otwarcie nastąpiło w 1988 roku – tuż przed przełomem ustrojowym w Polsce. W czasach swojej świetności Hotel Forum był prawdziwym luksusem: gości witały nie tylko pokoje z widokiem na Wisłę, ale też basen, studio odnowy biologicznej, a nawet kasyno, które przyciągało turystów z kraju i zagranicy. To był symbol postępu, miejsce, gdzie spotykały się elity i zwykli urlopowicze, a wszystko w otoczeniu modernistycznych rozwiązań.
Dziś Hotel Forum wygląda inaczej – nie jest już hotelem w pełnym tego słowa znaczeniu. Po zamknięciu w 2002 roku budynek przeszedł metamorfozę. W jego murach działają teraz restauracje serwujące wszystko od street foodu po wykwintne dania, warsztat samochodowy, a nawet klub nocny, który ożywia nocne życie Krakowa. Te współczesne funkcje pokazują, jak zabytki mogą ewoluować, dostosowując się do potrzeb miasta, bez utraty swojej esencji. Wpis do rejestru oznacza, że wszelkie przyszłe zmiany będą musiały szanować oryginalną substancję – to ochrona przed dewastacją, ale też szansa na rewitalizację z poszanowaniem historii.
Dla Krakowa to ważny moment. Miasto, znane z barokowych skarbów i renesansowych perełek, coraz śmielej sięga po ochronę dziedzictwa XX wieku. Hotel Forum dołącza do grona obiektów jak Nova Huta czy inne relikty modernizmu, przypominając, że historia nie kończy się na średniowieczu. Miłośnicy architektury z pewnością ucieszą się z tej decyzji – to okazja, by spojrzeć na brutalizm nie jako na relikt przeszłości, ale na wartość kulturową wartą pielęgnowania.
Czy to początek nowej ery dla Forum? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: ten betonowy gigant nad Wisłą ma przed sobą jeszcze wiele lat, by opowiadać swoje storie. Jeśli jesteś w Krakowie, warto zajrzeć – może właśnie tam, przy kawie w jednej z knajpek, poczujesz ducha lat 80. w całym jego surowym pięknie.



