Wokół remontu Mostu Grunwaldzkiego w Krakowie emocje wciąż są żywe. Dziś miała zostać ujawniona lista uczestników przetargu oraz ich ceny, jednak termin otwarcia kopert został ponownie przesunięty, tym razem na poniedziałek. Most zostanie zamknięty dla samochodów i tramwajów na okres ośmiu miesięcy. Celem remontu jest zapewnienie bezpiecznego użytkowania, chociaż w mieście jest wiele innych obiektów, które również wymagają pilnych napraw.
Remont jeszcze się nie rozpoczął, a już napotkał na opóźnienia. Otwarcie ofert przetargowych było wielokrotnie odkładane. Urzędnicy tłumaczą, że wiele pytań ze strony zainteresowanych firm przyczyniło się do tego stanu rzeczy.
Przygotowany budżet na remont wynosi 20 milionów złotych. Zakres prac obejmie przede wszystkim wymianę torowiska oraz płyty, po której poruszają się samochody. Większe prace nie będą możliwe, gdyż most osiąga kres swojej użyteczności.
Choć na pierwszy rzut oka nie widać problemów konstrukcyjnych, wewnątrz mostu znajdują się skorodowane stalowe kable, które utrzymują jego integralność. Niektóre z tych kabli już pękły i zwisają swobodnie. Po 2038 roku most będzie wymagał rozbiórki.
W Krakowie nie tylko Most Grunwaldzki wymaga pilnych prac remontowych. Podobne wyzwanie dotyczy wiaduktu generała Tadeusza Rozwadowskiego, którego modernizacja wiąże się z wydatkiem blisko 40 milionów złotych, co jest prawie dwukrotnie wyższą kwotą niż koszt remontu mostu.
Najważniejszym problemem są uszkodzenia wiaduktu. Kruszywo, które zostało użyte do jego wypełnienia, straciło swoje właściwości, co sprawia, że konieczna będzie jego całkowita wymiana oraz budowa nowych przyczółków. Jeśli uda się pozyskać fundusze, prace nad wiaduktem mogą rozpocząć się w przyszłym roku i potrwać około dziesięciu miesięcy. To z pewnością spowoduje poważne utrudnienia w komunikacji w Krakowie, podobne do tych, które będą miały miejsce w związku z zamknięciem Mostu Grunwaldzkiego.




