W dniu 10 czerwca 2025 roku Kraków obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Thomasa Kokosińskiego, amerykańskiego biznesmena polskiego pochodzenia, który planował zainwestować znaczące środki w Wisłę Kraków. 42-letni przedsiębiorca zmarł w jednym z krakowskich szpitali po sześciodniowej walce o życie, będącej następstwem nieszczęśliwego wypadku w restauracji.
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę, 4 czerwca, podczas kolacji w jednej z krakowskich restauracji. Thomas Kokosiński zadławił się pierożkiem, co doprowadziło do poważnego niedotlenienia mózgu. Biznesmen w stanie krytycznym został niezwłocznie przewieziony do szpitala, gdzie podłączono go do respiratora. Pomimo wysiłków lekarzy, jego stan nie uległ poprawie. We wtorek, 10 czerwca, z powodu nieodwracalnych uszkodzeń mózgu podjęto decyzję o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.
Kim był Thomas Kokosiński?
Thomas Kokosiński był cenionym przedsiębiorcą i inżynierem, który od 2010 roku pełnił funkcję prezesa Metalogic Industries, firmy specjalizującej się w obróbce metali oraz produkcji komponentów dla przemysłu lotniczego, motoryzacyjnego i energetycznego. Spółka, którą kierował, generowała roczne przychody na poziomie około 9 milionów dolarów. Kokosiński, absolwent Worcester Polytechnic Institute z tytułem Bachelor of Science w dziedzinie inżynierii mechanicznej, był Amerykaninem polskiego pochodzenia, który z entuzjazmem angażował się w projekty związane z krajem swoich przodków.
Inwestycja w Wisłę Kraków
Kokosiński przyleciał do Polski, aby sfinalizować rozmowy dotyczące inwestycji w Wisłę Kraków, jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów piłkarskich, który od kilku lat zmaga się z trudnościami finansowymi i sportowymi. Biznesmen planował objąć mniejszościowy pakiet udziałów w klubie, inwestując 5 milionów dolarów (około 19 milionów złotych). Negocjacje, prowadzone od wielu miesięcy z prezesem Wisły Jarosławem Królewskim, Jakubem Błaszczykowskim oraz Adamem Łanoszką, były na zaawansowanym etapie. Kokosiński miał w najbliższych dniach wpłacić pierwszy milion dolarów, a w ciągu trzech miesięcy domknąć wszystkie formalności.
Jarosław Królewski, większościowy właściciel Wisły, w poruszającym wpisie na mediach społecznościowych podkreślił pasję Kokosińskiego do klubu: „Przez ostatnie 6 miesięcy zakochał się w Wiśle Kraków bezgranicznie – w sumie jak ja wiele lat temu. Uczęszczał na wszystkie mecze domowe oraz, tam gdzie było to możliwe, wyjazdowe. Nawet nie wiecie, jak był upierdliwy, aby zdobyć bilety dla siebie i innych”. Królewski zaznaczył również, że biznesmen wiązał swoją przyszłość z Krakowem i miał wyjątkową rodzinę, której złożył kondolencje.
Cios dla Wisły i kibiców
Śmierć Thomasa Kokosińskiego to ogromny cios dla Wisły Kraków i jej kibiców, którzy liczyli, że inwestycja biznesmena pomoże klubowi powrócić do ekstraklasy. „Biała Gwiazda” od trzech lat gra w I lidze, a w zakończonym sezonie przegrała w półfinale baraży o awans z Miedzią Legnica (0:1). Wsparcie finansowe Kokosińskiego miało być kluczowe dla budowy drużyny zdolnej do walki o najwyższe cele. Teraz przyszłość klubu ponownie stoi pod znakiem zapytania.
Wyrazy współczucia
Śmierć Thomasa Kokosińskiego wywołała falę współczucia w środowisku piłkarskim i wśród mieszkańców Krakowa. Jarosław Królewski w swoim wpisie wyraził głęboki smutek, podkreślając, że biznesmen pozostawił po sobie nie tylko plany inwestycyjne, ale także ciepłe wspomnienia i zaangażowanie w życie klubu. „Łączymy się w bólu z rodziną Thomasa Kokosińskiego” – napisano na stronie Weszło.com, oddając hołd zmarłemu.
Podsumowanie
Tragiczna śmierć Thomasa Kokosińskiego to nie tylko strata dla Wisły Kraków, ale także dla całego środowiska biznesowego i sportowego. Jego zaangażowanie, pasja i wizja mogły odmienić losy klubu, który od lat walczy o powrót do dawnej świetności. Historia Kokosińskiego przypomina, jak nieprzewidywalne bywa życie i jak kruche są ludzkie plany w obliczu nagłych wydarzeń. Społeczność Wisły Kraków pogrążona jest w żałobie, a kibice z nadzieją patrzą w przyszłość, mając nadzieję na nowe możliwości dla ukochanego klubu.




