Miniona niedziela okazała się wyjątkowo pechowa dla kierowców poruszających się w okolicach Krakowa. Na Al. 29 Listopada, w rejonie Górki Narodowej, doszło do kolizji samochodu osobowego z dzikiem. Zwierzę nagle wbiegło na jezdnię, a kierowca nie zdążył zareagować. Choć auto zostało uszkodzone, szczęśliwie nikt nie odniósł obrażeń.
Zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu w kierunku centrum Krakowa. Na miejsce wezwano policję, która zabezpieczyła teren i pomogła w usunięciu rozbitego pojazdu z jezdni. To kolejne tego typu zdarzenie w regionie, gdzie coraz częściej można spotkać dziką zwierzynę, szczególnie w okolicach tras przebiegających w pobliżu terenów zielonych.
To jednak nie koniec drogowych niespodzianek tego dnia. Również w niedzielę kierowcy podróżujący trasą S7 na odcinku Pcim – Stróża (w kierunku Krakowa) musieli uzbroić się w cierpliwość. Na jezdni pojawiły się dwa błąkające się psy, które spowodowały powstanie zatoru. Zwierzęta biegały między pasami ruchu, przez co kierowcy gwałtownie hamowali, by uniknąć potrącenia.
Na miejsce wezwano służby, które zabezpieczyły zwierzęta i przywróciły płynność ruchu. Według świadków sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie – kilka samochodów musiało zatrzymać się niemal w ostatniej chwili.
Zarówno policja, jak i służby drogowe apelują o zachowanie ostrożności, zwłaszcza na trasach przebiegających w pobliżu lasów i terenów wiejskich. Jesień to czas, gdy zwierzęta są szczególnie aktywne, co zwiększa ryzyko podobnych zdarzeń. Warto zachować czujność – zarówno dla bezpieczeństwa własnego, jak i zwierząt.




