W powiecie limanowskim doszło do tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło mieszkańcami regionu. W miejscowości Krosna, tuż przed północą, wybuchł pożar obejmujący budynek mieszkalny wraz z częścią gospodarczą. Mimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych i intensywnych działań gaśniczych, jednej z osób przebywających wewnątrz nie udało się uratować.
Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, a płomienie zdążyły całkowicie objąć zabudowania przed przyjazdem straży pożarnej. Trzech mieszkańców zdołało samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przybyciem ratowników. Wszyscy trafili do szpitala na obserwację, gdzie poddano ich niezbędnym badaniom po tym, jak ucierpieli w wyniku pożaru.
Podczas przeszukiwania pogorzeliska oraz prowadzenia akcji gaśniczej strażacy natrafili na ciało około 34-letniej kobiety. Pomimo podjętych działań ratunkowych, jej życia nie udało się uratować. W gaszeniu pożaru brało udział ponad 50 strażaków, a cała operacja trwała ponad osiem godzin. Służby pracowały do późnych godzin nocnych, aby opanować żywioł i zabezpieczyć teren.
Przyczyny wybuchu pożaru nie są na razie znane. Śledczy, którzy prowadzą czynności pod nadzorem prokuratora, badają zarówno okoliczności gwałtownego rozprzestrzenienia się ognia, jak i ustalają tożsamość ofiary. Dochodzenie ma wyjaśnić, co doprowadziło do tej tragicznej w skutkach nocy w Krosnej.




