MPK Kraków konsekwentnie rozwija flotę tramwajów zdolnych do jazdy bez zasilania z sieci trakcyjnej. Najnowszym elementem tych działań jest wyposażenie jednego z zamówionych wagonów Twist 3.0 w baterie, co ma rozszerzyć możliwości przewoźnika zarówno operacyjnie, jak i z myślą o przyszłych zmianach w przestrzeni miejskiej. To kolejny krok po wcześniejszym wdrożeniu zestawów akumulatorów w modelach Lajkonik, które już dziś mogą pokonać odcinek do trzech kilometrów bez korzystania z trakcji.
Od kilku lat wszystkie nowe tramwaje kupowane przez MPK są projektowane tak, by mogły w przyszłości otrzymać baterie. Obecnie tę funkcję mają dwa wagony Lajkonik 1 oraz dwa Lajkonik 2, a miasto nie wyklucza, że podobne rozwiązania mogą zostać zamontowane także w pozostałym taborze liczącym ponad sto pojazdów. Pomysł ten jest bezpośrednio powiązany z planami demontażu sieci trakcyjnej w rejonie krakowskich Plant, co miałoby poprawić estetykę zabytkowego centrum oraz uporządkować przestrzeń Pierwszej Obwodnicy.
Jak podkreśla przewoźnik, przygotowania do tego scenariusza nie zostały przerwane. MPK nadal zamawia wagony przystosowane do instalacji baterii, które pozwolą pojazdom przejechać co najmniej trzy kilometry bez prądu z sieci. Choć nie wszystkie nowe tramwaje są od razu wyposażane w akumulatory, spółka podkreśla, że technologie w tym obszarze ewoluują bardzo szybko. Dlatego równolegle analizowane są alternatywy, w tym coraz realniejsza koncepcja wykorzystania wodoru jako źródła zasilania.
MPK zwraca uwagę, że inwestycje w tramwaje z napędem alternatywnym mają dwa zasadnicze cele. Pierwszym jest bezpieczeństwo operacyjne – możliwość kontynuowania ruchu w przypadku awarii, które powodują brak napięcia w sieci trakcyjnej, na przykład przy uszkodzeniu podstacji. Dzięki temu tramwaj może dojechać do odcinka, gdzie zasilanie jest dostępne, co minimalizuje utrudnienia i pozwala utrzymać płynność przewozów. Drugim elementem są wspomniane plany miejskie dotyczące usunięcia trakcji z okolic Plant. Aby taki projekt był możliwy do realizacji, około 80 procent floty musi być zdolne do pracy na bateriach.
Do czterech pojazdów już wyposażonych w akumulatory wkrótce dołączy kolejny. Jeden z trzydziestu nowych, dwukierunkowych Twistów 3.0 produkowanych przez Pesę również otrzyma zestaw baterii. W efekcie MPK będzie dysponować pięcioma tramwajami gotowymi do jazdy bez sieci trakcyjnej. Jak podkreśla przewoźnik, kluczowe jest dziś nie testowanie samego systemu bateryjnego, który jest już dobrze opanowany, lecz sprawdzenie pracy całkowicie nowego typu wagonu. Istotne jest, aby technologia działała niezawodnie i była gotowa do użycia w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji.
Kraków kontynuuje więc drogę ku taborowi bardziej elastycznemu i uniezależnionemu od klasycznej trakcji. Rozwiązania bateryjne i wodorowe mają stać się fundamentem przyszłych zmian w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, a jednocześnie przygotować miasto na realizację ambitnych planów związanych z modernizacją przestrzeni publicznej.
Źródło: Transport Publiczny




