W Skawinie pod Krakowem trwa akcja gaśnicza po wybuchu pożaru przy ulicy Torowej. Ogień objął dużą halę magazynową, z której jeszcze przed przyjazdem służb ewakuowali się wszyscy pracownicy. Według informacji straży pożarnej w zdarzeniu nikt nie został ranny.
Sytuacja na miejscu pozostaje trudna. Ogień wciąż się rozprzestrzenia i jak dotąd nie został opanowany. Nad okolicą unosi się gęsty słup dymu, widoczny z kilku kilometrów, co dodatkowo utrudnia działania ratownicze. Do walki z żywiołem skierowano 22 zastępy straży pożarnej, w tym cysterny, a na terenie działań pracuje około 100 strażaków.
Płonąca konstrukcja to wiata i hala magazynowa o wymiarach około 15 na 100 metrów. W środku składowane były m.in. lampy, kinkiety i żyrandole. Ze względu na dużą ilość łatwopalnych materiałów w budynku panuje bardzo wysokie zadymienie, które wymaga od strażaków szczególnej ostrożności.
Służby apelują do mieszkańców Skawiny i okolic, aby dla własnego bezpieczeństwa pozostali z dala od rejonu działań i zamknęli okna w domach. Gęsty dym może stanowić zagrożenie zdrowotne, zwłaszcza przy zmieniającym się kierunku wiatru.
Przyczyna pojawienia się ognia nie jest na razie znana. Dochodzenie w tej sprawie ma zostać przeprowadzone po całkowitym ugaszeniu pożaru i zabezpieczeniu terenu.





