Radni z Krakowa mieli rozpatrzyć projekt podczas drugiej sesji w kwietniu (23 kwietnia). Zarząd Transportu Publicznego poinformował, że projekt najprawdopodobniej zostanie przedstawiony radnym za kilka tygodni. Powód? Trwa weryfikacja proponowanych zapisów w uchwale, która opiera się na pomysłach zgłoszonych w trakcie konsultacji miejskich. Nowe przepisy nie wejdą w życie, dopóki radni nie przyjmą uchwały większością głosów.
ZTP sugeruje, aby pojazdy spoza Krakowa, które nie spełniają ustalonych norm, mogły wjeżdżać do miasta po uiszczeniu opłaty, która będzie pobierana za pośrednictwem aplikacji. Oznacza to, że na przykład, jeśli samochód z Warszawy, który nie spełnia krakowskich norm strefy, zechce przejechać przez Kraków w kierunku innej miejscowości, kierowca będzie zobowiązany do zapłaty za wjazd do Krakowa. Właściciele pojazdów niespełniających norm będą mogli wjeżdżać do miasta po uiszczeniu opłaty wynoszącej 2,50 zł za godzinę, 20 zł za dzień w formie abonamentu oraz 500 zł za miesiąc.
SCT nie będzie dotyczyć pojazdów, którymi aktualnie poruszają się mieszkańcy Krakowa. Osoby posiadające starsze diesle będą mogły korzystać z nich tak długo, jak zechcą. Pojazdy nabyte po wprowadzeniu uchwały będą zobowiązane do spełnienia norm strefy.
Zarząd Transportu Publicznego pragnie, aby w pierwszych latach dla samochodów osobowych z silnikiem benzynowym, w tym LPG, obowiązywał wymóg roku produkcji co najmniej 2005 lub spełnienia normy emisji nie niższej niż Euro 4. W przypadku silników diesla, wymóg ten powinien dotyczyć minimum roku 2014 lub normy emisji Euro 6.



