Budowa tunelu w centrum Krakowa, realizowana w ramach inwestycji Krakowskiego Szybkiego Tramwaju do Mistrzejowic, osiągnęła jeden z kluczowych momentów. W ostatnich dniach wykonawca, firma Gülermak, przebił południowy odcinek tunelu, pozostawiając do wydobycia już tylko ostatnie metry ziemi. To znaczący krok w jednym z najbardziej wymagających przedsięwzięć inżynieryjnych prowadzonych w ścisłej zabudowie miejskiej.
Jak wyjaśnia kierownik budowy Wojciech Janosz, tempo prac utrzymywane jest dzięki zaangażowaniu trzech koparek typu Long Arm, które pracują sześć dni w tygodniu, od wczesnego rana do późnego wieczora. Dzięki temu średnio udaje się wydobyć około 600 metrów sześciennych urobku dziennie. Kluczowe znaczenie miało wcześniejsze obniżenie poziomu wód gruntowych, co pozwoliło uniknąć przestojów i utrzymać tempo drążenia, wyjątkowe w warunkach ścisłego centrum miasta.
Cała konstrukcja będzie miała ponad kilometr długości, a jej najgłębsze fragmenty schodzą na 14 metrów pod powierzchnię terenu. Tunel powstaje metodą podstropową, która sprawdza się szczególnie tam, gdzie gęsta zabudowa uniemożliwia wykonywanie wykopów odkrywkowych. Najpierw powstały ściany szczelinowe i płyty górne, tworzące strop konstrukcji. Dopiero pod nimi rozpoczęło się usuwanie ziemi, bez konieczności wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń od góry. Głębokość fundamentów ścian szczelinowych waha się od 15 do 22 metrów, zależnie od warunków geologicznych i poziomu wód.
Jak podkreśla Wojciech Janosz, do wydrążenia pozostaje ostatni fragment w rejonie ulicy Pilotów, a zakończenie wykopów planowane jest na pierwszy tydzień grudnia. Całkowita długość tunelu wyniesie 1230 metrów, podzielonych na kilka odcinków. Obejmują one między innymi fragmenty wzdłuż ulic Młyńskiej Bocznej i Bohaterów Wietnamu, podziemny przystanek przy rondzie Polsadu, przejście pod rondem Polsadu i ulicą Lublańską, a także południową i północną rampę dojazdową.
Równolegle prowadzone są przygotowania do budowy przepompowni wód opadowych, zlokalizowanej cztery metry poniżej przyszłego torowiska. Jest to kluczowy element systemu odwodnienia, konieczny ze względu na położenie tunelu kilkanaście metrów pod ziemią. Naturalny odpływ wody jest tam niemożliwy, dlatego system drenaży i studzienek będzie kierował ją właśnie do przepompowni. Wyposażona w automatyczne czujniki poziomu wody, ma zapewniać bezpieczne odprowadzanie nadmiaru wody do miejskiej kanalizacji, również podczas intensywnych opadów.
Po zakończeniu drążenia pracownicy przejdą do kolejnego etapu inwestycji. W najbliższych miesiącach wykonane zostaną izolacje przeciwwodne, a następnie montowane będą torowiska, sieć trakcyjna i systemy bezpieczeństwa. W tunelu pojawi się wentylacja i monitoring, po czym rozpoczną się testy funkcjonalne, obejmujące działanie pomp, układów sterowania ruchem oraz instalacji zasilających. Finalne odbiory techniczne zaplanowano na przyszły rok, tak aby przed uruchomieniem trasy tunel był gotowy do bezpiecznego użytkowania.





