W niedzielę do krakowskich Łagiewnik przybyły tłumy wiernych, aby uczestniczyć w obchodach Święta Miłosierdzia Bożego. Metropolita krakowski Marek Jędraszewski zaznaczył w wygłoszonej homilii, że Kościół wciąż jest żywy, a nowe postacie przekazują prawdę o miłosierdziu.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez łagiewnickie sanktuarium, w ubiegłym roku w wydarzeniu uczestniczyło ponad 100 tysięcy osób. Organizatorzy szacują, że w bieżącym roku liczba ta będzie podobna. W niedzielę msze święte w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odbywają się przez cały dzień. W sobotę wieczorem również miały miejsce nabożeństwa, a w nocy odbywało się czuwanie modlitewne. W związku z tym wydarzeniem, komunikacja miejska została wzmocniona – uruchomiono dodatkowe linie, a dotychczasowe tramwaje do Łagiewnik kursują z większą częstotliwością.
W trakcie głównej mszy niedzielnej metropolita krakowski, arcybiskup Marek Jędraszewski, nawiązując do ewangelii, podkreślił, że zmartwychwstanie Jezusa jest największym dziełem Bożego miłosierdzia. Hierarcha mówił również o świętej siostrze Faustynie, Janie Pawle II oraz papieżu Franciszku, którzy według niego przekazywali prawdę o miłosierdziu przyszłym pokoleniom.
Odnosząc się do sobotniego pogrzebu Franciszka, arcybiskup Jędraszewski podkreślił miłosierdzie papieża. Przypomniał, że w 2015 roku ojciec święty ogłosił Rok Miłosierdzia, apelując o dostrzeganie biedy i pomoc potrzebującym. Metropolita krakowski zauważył obecność osób ubogich na pogrzebie papieża, co według arcybiskupa miało 'symboliczne znaczenie’ w kontekście postawy Franciszka wobec ludzi w potrzebie.
Arcybiskup Jędraszewski, po wygłoszeniu homilii, dokonał poświęcenia Dzwonu Nadziei, który będzie umieszczony w sanktuarium Miłosierdzia w Medio Mundo w Peru. To już siedemnasty dzwon, który został wysłany z Łagiewnik do sanktuarium miłosierdzia w innym kraju.



