Piątkowe popołudnie w Krakowie przyniosło spore utrudnienia dla pasażerów komunikacji miejskiej. O godzinie 17:40 na pętli Czerwone Maki doszło do zderzenia dwóch tramwajów, co całkowicie sparaliżowało ruch w tym rejonie miasta.
Zderzenie podczas manewru
Jak ustalono, kolizja miała miejsce podczas manewru zawracania jednego z tramwajów. Choć sytuacja wyglądała groźnie, na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Służby MPK oraz policja błyskawicznie pojawiły się na miejscu, by ustalić przyczyny zdarzenia i jak najszybciej przywrócić normalny ruch.
Linie 11 i 52 zablokowane
W wyniku kolizji ruch tramwajowy na liniach 11 i 52 został wstrzymany. Pasażerowie musieli uzbroić się w cierpliwość – część kursów została odwołana, a inne skierowano na trasy objazdowe. Na przystankach i w tramwajach pojawił się tłok, a podróżujący do centrum miasta musieli liczyć się z dużymi opóźnieniami.
Krakowianie komentują: „W piątek jak zwykle coś się musi stać”
Mieszkańcy południowego Krakowa nie kryli irytacji. – To już kolejny raz, kiedy w godzinach szczytu coś blokuje tramwaje. Człowiek chce wrócić z pracy, a tu znowu niespodzianka – mówiła jedna z pasażerek oczekujących na przystanku.
Choć zdarzenie na szczęście zakończyło się bez ofiar, przypomniało, jak niewielkie opóźnienie czy drobna kolizja może sparaliżować ruch w dużym mieście.






