Obfite, całonocne opady śniegu sparaliżowały w piątek rano komunikację miejską w Krakowie oraz w okolicznych gminach. Biały puch, który momentalnie pokrył drogi i pobocza, sprawił, że część autobusów nie była w stanie dojechać do końcowych przystanków. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zdecydowało o wprowadzeniu skróconych tras, aby uniknąć sytuacji, w której pojazdy całkowicie utkną na nieprzejezdnych odcinkach.
Jak informuje rzecznik krakowskiego MPK, Marek Gancarczyk, komunikacja miejska funkcjonuje w trybie dostosowanym do warunków drogowych. Mimo że część linii wróciła już do pełnych kursów, wciąż obowiązują ograniczenia dla kilku połączeń. Utrudnienia dotyczą m.in. autobusów jadących do Burowa, Skawiny, Krzyżańskiego, Chrosna, Dąbrowy Szlacheckiej, Pielgrzymowic (z ominięciem Zagórzyc), Bolechowic Winnicy, Zielonek, Jurczyc oraz Landau, gdzie chwilowo całkowicie zablokowana jest możliwość przejazdu. Na liście zmian znajduje się także kurs do Cianowic.
Rzecznik podkreśla, że decyzje o skróceniu linii zapadają na podstawie bieżących meldunków od kierowców. To oni jako pierwsi napotykają problemy na drogach i informują o miejscach, które stają się nieprzejezdne. MPK zapewnia, że trasy zostaną przywrócone w całości natychmiast, gdy tylko służby w gminach ościennych uporają się z odśnieżaniem.
Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wszystkie główne trasy w regionie pozostają przejezdne, choć prace związane z ich oczyszczaniem trwają nieprzerwanie. Drogi są na bieżąco odśnieżane i zabezpieczane, jednak miejscami utrzymuje się błoto pośniegowe, a nawierzchnie określane są jako „czarne”, „czarne mokre” lub wymagające dalszego oczyszczania.
Na drogach w Małopolsce działa obecnie łącznie 367 jednostek sprzętowych GDDKiA oraz 87 maszyn należących do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Służby podkreślają, że pozostają w pełnej gotowości, aby utrzymać przejezdność wszystkich tras mimo wciąż trudnych warunków pogodowych.
Władze komunikacyjne apelują do pasażerów o śledzenie aktualnych komunikatów oraz przygotowanie się na możliwe opóźnienia. Zimowa aura nie odpuszcza, a sytuacja na drogach może zmieniać się z godziny na godzinę.





