Na krakowskim osiedlu Tysiąclecia doszło pod koniec roku do brutalnego napadu na sklep jubilerski. Po wielotygodniowym śledztwie policja zatrzymała sprawców, którzy – jak ustalono – działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym.
Zatrzymania przeprowadzono poza Małopolską, a akcja była jedną z priorytetowych spraw dla krakowskich śledczych. Sprawcy zostali już przewiezieni do Krakowa, gdzie trwają dalsze czynności procesowe.
Napad na sklep jubilerski na osiedlu Tysiąclecia w Krakowie
Do zdarzenia doszło 19 grudnia na osiedlu Tysiąclecia, w jednej z północnych części Krakowa. Do sklepu jubilerskiego weszło kilku zamaskowanych mężczyzn, którzy byli uzbrojeni w przedmiot przypominający broń palną oraz siekierę. Sprawcy w brutalny sposób zastraszyli właściciela lokalu oraz pracownika.
W trakcie napadu skradziona została biżuteria o wartości sięgającej niemal miliona złotych. Podczas ucieczki z miejsca zdarzenia napastnicy oddali strzały, co dodatkowo spotęgowało zagrożenie w tej części osiedla.
Intensywne śledztwo krakowskiej policji
Bezpośrednio po napadzie krakowska policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu, analizowali zapisy kamer z okolicznych ulic i budynków oraz przesłuchiwali świadków. Zebrany materiał pozwolił na wytypowanie sprawców.
Jak ustalili śledczy, za napadem stała gruzińska mafia działająca na terenie Polski. Sprawa została objęta nadzorem zastępcy prokuratora regionalnego, a do jej prowadzenia skierowano policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz funkcjonariuszy zajmujących się przestępczością przeciwko zdrowiu i życiu w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie.
Trop prowadził do Poznania
Zebrane informacje doprowadziły funkcjonariuszy do Poznania. To właśnie tam mieli ukrywać się podejrzani, w tym 55-letni mężczyzna uznawany za szefa gangu oraz jego syn. Śledczy ustalili również, że miesiąc wcześniej ta sama grupa miała dokonać napadu na sklep jubilerski w stolicy Wielkopolski.
W przypadku krakowskiego rabunku w akcji brało udział sześć osób. Trzech Gruzinów bezpośrednio po napadzie opuściło Polskę, najprawdopodobniej wyjeżdżając do Gruzji. Kolejny mężczyzna pełnił rolę obserwatora i monitorował przebieg napadu. W ustalonym miejscu na sprawców czekał kierowca, natomiast całość działań na osiedlu Tysiąclecia nadzorował szef mafii.
Zatrzymania o świcie i dalsze czynności
Do zatrzymań doszło nad ranem 28 stycznia na terenie Poznania. W akcji uczestniczyło blisko 40 funkcjonariuszy z Krakowa, którzy jednocześnie weszli pod cztery wcześniej wytypowane adresy. Zatrzymano 55-letniego szefa gruzińskiej grupy oraz pozostałych członków gangu.
Zatrzymani zostali przewiezieni do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Wszystkie czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie. W operacji brał udział także oficer łącznikowy gruzińskiej policji, co podkreśla międzynarodowy charakter sprawy.
Możliwe zarzuty dla podejrzanych
Zatrzymani mężczyźni najprawdopodobniej usłyszą zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Sprawa napadu na jubilera na osiedlu Tysiąclecia pozostaje jedną z najpoważniejszych dotyczących przestępczości zorganizowanej w Krakowie w ostatnich miesiącach.