Małopolska ma za sobą pierwszą tej zimy pełną akcję utrzymania dróg. Miniona noc przyniosła warunki, które wymagały szybkiej reakcji służb drogowych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że tylko w ciągu jednej nocy zużyto około 200 ton soli, a na trasy w całym regionie skierowano blisko 70 pługosolarek.
Od wczesnych godzin porannych kierowcy mierzyli się z trudnymi warunkami. W wielu miejscach nawierzchnia stała się śliska, co znacząco utrudniało przejazd. Synoptycy odnotowali pierwsze tej jesieni oznaki zimy, które szczególnie mocno odczuwalne były w terenach podgórskich. To właśnie tam sytuacja na drogach była najtrudniejsza.
Od godziny 4 do 8 obowiązywało ostrzeżenie pierwszego stopnia przed oblodzeniem. Informacje IMGW wskazywały na możliwość lokalnego zamarzania mokrej nawierzchni, co wymagało od kierowców wyjątkowej ostrożności.
Nocna akcja służb drogowych miała na celu ograniczenie skutków nagłego spadku temperatury. Zużycie około 200 ton soli oraz wysłanie prawie 70 pługosolarek pozwoliło na bieżące zabezpieczanie dróg krajowych i utrzymanie przejezdności newralgicznych odcinków.
Prognozy meteorologów zapowiadają, że to nie koniec zimowych utrudnień. W nadchodzący weekend spodziewane są intensywne opady śniegu, co może oznaczać kolejne mobilizacje służb i utrudnienia dla podróżnych.






