Na krakowskim Osiedlu Podwawelskim od wczesnych godzin porannych trwa intensywna akcja służb ratunkowych. Do zdarzenia doszło przy ulicy Komandosów, gdzie rozszczelnienie gazociągu doprowadziło do gwałtownego pożaru. Płomienie wzniosły się na wysokość około 20 metrów, co natychmiast wymusiło szeroko zakrojone działania straży pożarnej, policji oraz pogotowia gazowego.
Pierwsze zgłoszenia napłynęły około godziny czwartej rano. Na miejsce skierowano sześć zastępów straży pożarnej, w których łącznie pracuje 25 strażaków. Wsparcie zapewnia również 24 policjantów zabezpieczających teren i kierujących ruchem w rejonie zdarzenia. Służby bezzwłocznie przystąpiły do wytyczania stref zagrożenia, rozstawiania kurtyn wodnych oraz stałego monitorowania poziomu stężenia gazu w powietrzu.
Równolegle pogotowie gazowe rozpoczęło przygotowania do zapewnienia zastępczego zasilania dla pobliskich osiedli. Jak poinformował Paweł Wiszniewski z Polskiej Spółki Gazownictwa, odcięcie głównego dopływu gazu będzie możliwe dopiero po pełnym uruchomieniu alternatywnego źródła dostaw. Zgodnie z przekazanymi informacjami, gaz na stacji w pobliżu miejsca zdarzenia ma być kierowany z innych odcinków sieci.
W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Ogień pojawił się na terenie ogródków działkowych, gdzie spłonął drewniany pustostan. W najbliższej okolicy nie znajdują się budynki mieszkalne, co ograniczyło skalę potencjalnych zagrożeń dla mieszkańców osiedla.
Służby zapowiadają, że działania mogą potrwać jeszcze kilka godzin. Priorytetem pozostaje pełne zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz kontrolowane wygaszenie płomieni po odcięciu dopływu gazu.





