W sobotę ulicami Krakowa przeszedł marsz równości, w którym uczestniczyły tysiące osób, a jego organizacja miała miejsce po raz dwudziesty pierwszy. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Aleksander Miszalski, który również brał udział w pochodzie.
Pod hasłem „Kraków Miastem Queerów Polskich” przeszedł marsz, który, według organizatorów z Queerowego Maja, ma na celu przypomnienie, że społeczność LGBTQ+ była i jest nieodłącznym elementem tego miasta, mającym swój wkład w jego historię oraz zajmującym w nim istotną pozycję.
Rozpoczęcie marszu miało miejsce przed siedzibą Muzeum Narodowego. Po tym, uczestnicy przeszli aleją Mickiewicza oraz ulicami Karmelicką, Szewską, przez Rynek Główny, a także ulicami Sienną, św. Gertrudy, Stradomską i Krakowską, aż dotarli na plac Wolnica.
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa z ramienia PO, po raz drugi z rzędu objął patronat nad marszem, co czyni go pierwszym prezydentem w historii miasta, który uczestniczył w tym wydarzeniu. Wicewojewoda Ryszard Śmiałek z Lewicy również wsparł to wydarzenie patronatem, mimo że nie mógł być obecny na pochodzie, a jego miejsce zajęła Monika Frenkiel, pełnomocnik ds. równego traktowania.


